Lucek prosi o pomoc w opłaceniu kastracji i hotelu. Lucek czeka na dom

Zbiórka zakończona

Rozpoczęcie: 2 Listopada 2020

Zakończenie: 12 Grudnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Lucuś został porzucony na skraju lasu, na parkingu dla samochodów. Podobno koczował tam kilka dni. Być może wierzył, że jego „pan” po niego wróci? Niestety tak się nie stało... Na szczęście zainteresowała się nim pewna Pani i powiadomią naszą wolontariuszkę, która zabrała biedaka.

Lucuś to ok. 2/3-letni prawie jamnik. Okazało się, że jest wielkim przytulakiem. Łasy na pieszczoty, głaski i mizianka 😍 Z tego powodu jest też bardzo zazdrosny o inne psiaki i widać u niego cechy dominanta. Wydaje nam się, że byłby najszczęśliwszy jako jedynak w domu.

W domu nie niszczy i nie brudzi. Potrafi chodzić na smyczy. Waży ok. 7 kg. W hotelu miał jeden atak padaczki, który więcej się nie powtórzył. Przyszły właściciel musi jednak mieć to na uwadze.
Obecnie przebywa w hotelu pod Warszawą. Kontakt w sprawie adopcji: 601 92 56 96

Prosimy o pomoc w opłaceniu hotelu dla Lucka. Miesięczny koszt to 350 zł plus weterynarz i karma.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 25 osób
790 zł (60,76%)