Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Lucjan z okropną naroślą na łapce, miał dużo szczęścia, że przybłąkał się do odpowiednich ludzi, którym bardzo zależało, żeby mu pomóc. Niestety, udało się go złapać dopiero po miesiącu usilnych starań i prób, za nic nie chciał wejść do pułapki. Ale w końcu się udało!


Chłopak trafił do nas na diagnostykę i leczenie. Na przegnitej łapie miał ogromną zmianę, cuchnącą i ropiejącą, konieczna była amputacja. Lekarz podejrzewa, że kocur ma mięsaka. Po dokładnym obejrzeniu kocurka lekarze znaleźli jeszcze jednego guzka na głowie, który też został usunięty. Czekamy na wynik badania histopatologicznego.


Kocurek miał badania krwi, został przetestowany na FIV/FeLV (ujemne) i przy okazji został wykastrowany. Opiekę pooperacyjną zapewnią jego opiekunowie. Brawo! Pożyczyłyśmy tylko sprzęt - klatkę kennelową, wcześniej pułapkę.
Prosimy o wsparcie na leczenie tego dzielnego kota, który przez wiele tygodni żył w ogromnym bólu, ale nie dał się, nie stracił woli życia, a teraz dostał szansę na lżejszą codzienność. Trzymajcie za niego kciuki, żeby jak najdłużej cieszył się dobrą kondycją.
Ładuję...