Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Lucky jest już po operacji usunięcia guzów ślinianki. ❤️ Zabieg był konieczny – nie mogliśmy dłużej czekać.
Koszt samej operacji wyniósł 4170 zł, a to kolejny wydatek po wcześniejszym leczeniu naszego dzielnego, sparaliżowanego wojownika.
Niestety nasz dług w lecznicach urósł już do 50 000 zł. To ogromna kwota, z którą sami sobie nie poradzimy.
Błagamy o wsparcie. Każda wpłata przybliża nas do spłaty kosztów leczenia Lucky’ego i daje nam szansę dalej ratować zwierzęta, które nie mają nikogo poza nami. Faktury w załącznikach.
Dziękujemy, że jesteście z Lucky’m. ❤️


Lucky co miesiąc potrzebuje zapasu pieluch, to duże koszty a on nosi konkretną firmę bo mu spadają inne


Lucky prosi o wsparcie, co miesiąc potrzebuje pampersów, a ostatnia wizyta u weterynarza przyniosła nam kolejny powód do zmartwień. Lucky ma torbiel którą trzeba wyciąć. Koszt wizyty z cytologią to 200 zł. Faktura za pampers ponizej:

Lucky nadal czeka na swój dom… Niestety do tej pory nikt o niego nawet nie zapytał. A przecież to cudowny, pogodny piesek, który mimo swojej niepełnosprawności potrafi cieszyć się każdym dniem. ❤️
Lucky jest już bezpieczny, ale jego codzienna opieka wciąż wymaga dużego wsparcia. Potrzebuje przede wszystkim pampersów, które trzeba często zmieniać. Nie wszystkie są dla niego odpowiednie – te, które najlepiej pasują i nie powodują podrażnień kosztują około 50 zł za opakowanie (7 sztuk). Do tego dochodzą również leki oraz karma.
Dlatego bardzo prosimy o dalsze wsparcie dla Lucky’ego. Każda wpłata pomaga zapewnić mu komfort i dobrą opiekę. Można też pomóc wysyłając pampersy lub karmę.
Lucky wciąż ma nadzieję, że gdzieś jest jego człowiek… ktoś, kto zobaczy w nim nie niepełnosprawność, ale wspaniałego przyjaciela.
Dziękujemy za każdą pomoc i każde udostępnienie. Dzięki Wam Lucky może dalej czekać na swój wymarzony dom. :


poniżej faktura za zabieg wycięcie narośli na gardle:

Lucky co miesiąc potrzebuje pieluch i karmy, teraz dodatkowo na szyi wyrosła mu narośl, z płynem który trzeba było ścisnąć i podać leki.


Lucky ma bezpieczny dom tymczasowy, ale cały czas potrzebuje pieluch. Będziemy wdzięczni za wsparcie.


Lucky choć bezpieczny i szczęśliwy do końca życia będzie chodził w pieluszce. Chodzi też na fizjoterapie. Przeszedł także zabieg kastracji.


Lucky to przewrotne imię dla tak pechowego psiaka - jest sparaliżowany od pasa w dół i został porzucony przez swoich właścicieli.
Niekochany i odtrącany trafił w końcu do schroniska. Niestety Lucky urodził się w Ukrainie, kraju ogarniętym wojną gdzie ludzie i zwierzęta walczą o przetrwanie, tam LUCKY BYŁ DO UŚPIENIA. Starowaliśmy go dosłownie w jego ostatnich dniach, niesamowita wolontariuszka znalazła nas i poprosiła o pomoc w sprowadzeniu Luckyego do Polski.
Udało się biedaka przywieźć, okazało się że prowizoryczny wózek, który miał nie dojechał w całości. Nawet gdy był nie był dobrze dopasowany do pieska, a przecież to substytut jeo nóg - MUSI LEŻEĆ IDEALNIE INACZEJ POWODUJE RANY I OTARCIA! Zapożyczyliśmy się 600 EURO na przywiezienie Luckyego - teraz chcemy go zbadać - MOŻE JESZCZE BĘDZIE CHODZIŁ?
Jeśli nie, to konieczny jest chociaż wózek i rehabilitacja psiaka. Całość to będą tysiące złotych, ale tak bardzo nie chcieliśmy, by umierał...
Ładuję...