Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
W ubiegłym tygodniu Ludwiś miał wizytę kontrolną u onkologa w Rzeszowie. Jak wiecie, Ludwiś choruje na raka płaskonabłonkowego nosa i wargi.
W marcu przeszedł zabieg elektrochemioterapii i choć początkowo efekty nie były zbyt optymistyczne, to teraz można powiedzieć, że mamy częściową stabilizację choroby. Ludwiś dostaje również chemioterapię w tabletkach – lek o nazwie Palladia wykazujący wysoką skuteczność w leczeniu raka płaskonabłonkowego.
Lekarz onkolog potwierdził, że drugi zabieg elektrochemioterapii u Ludwisia ma sens, bo wyniki krwi są bardzo dobre, a zabieg poprawi komfort jego życia, choć nie będzie spektakularnej poprawy.

Elektrochemioterapia polega na podaniu leku przeciwnowotworowego i zastosowaniu krótkich impulsów elektrycznych, które pomagają mu dotrzeć bezpośrednio do komórek nowotworowych. Dzięki temu leczenie może działać skuteczniej dokładnie tam, gdzie jest potrzebne. Zabieg wykonywany jest w narkozie.

W przypadku takich kotów niczyich często nie podejmuje się żadnego leczenia. Jeśli jednak możemy przedłużyć Ludwisiowi życie i jednocześnie zachować komfort życia, oraz będziemy w stanie zebrać środki na ten zabieg to bardzo chcemy dać mu tę szansę. Ludwiś przebywa w naszym domu tymczasowym, jest kochany, ma bardzo dobrą i czułą opiekę i chcemy, aby swoje ostatnie lata życia spędził w komforcie i miłości. Jeśli kiedyś dojdzie do znacznego pogorszenia jego stanu zdrowia, nie będziemy upierać się przy uporczywej terapii. Ale teraz Ludwiś żyje pełnią życia, nie odczuwa dyskomfortu ani bólu.

Dlatego z całego serca prosimy Was ponownie o wsparcie Ludwisia. Nie mamy możliwości reaktywowania poprzedniej zbiórki, dlatego musiałyśmy założyć nową. Poprzedni zabieg kosztował 2602 zł. Do tego dochodzą koszty badań i wizyt kontrolnych. Jeśli możecie wpłacić mu nawet symboliczną kwotę będziemy Wam za to przeogromnie wdzięczne.
Bardzo Wam ❤️ dziękujemy!
Ładuję...