SEKUNDY DZIELIŁY MNIE OD ŚMIERCI POD KOŁAMI TIRów...

Zbiórka zakończona
Wsparło 14 osób
337 zł (22,46%)

Rozpoczęcie: 30 Października 2019

Zakończenie: 1 Grudnia 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Mało brakowało, a zginąłby pod kołami. Nie zostawiajcie Franka bez pomocy, pomóżcie...

Wracając z adopcji zobaczyłam psiaka siedzącego przy bardzo ruchliwej trasie, dookoła non stop jeździły rozpędzone tiry. Po rozmowach z mieszkańcami okazało się, że psiak został wyrzucony z jadącego auta kilka dni temu. Nikt nie postawił mu nawet miski z wodą, ponieważ mógłby przyzwyczaić się do miejsca, a tak to może sobie pójdzie! Ale psina czekała... Czekała na swojego pana. Psina próbowała przejść na drugą stronę, gdy tylko się do niego zbliżałam. Tak bardzo się bałam, że jak będę go próbowała złapać wpadnie pod auta i zginie, ale po prawie dwóch godzinach się udało! Szczęście moje nie znało granic, kuźwa, udało się! Psina uratowana, żyje.

Teraz musimy prosić Was o pomoc dla Franka, ponieważ musi zostać przebadany - ma pełno kleszczy i pcheł, trzeba go odrobaczyć, odpchlić, zaszczepić, zaczipować i wykastrować i... nakarmić. A więc powitajcie na pokładzie 62 głodną mordkę...

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
136 zakończonych zbiórek
Wsparło 14 osób
337 zł (22,46%)