Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jezu, co Cię spotkało, maluchu? Dosłownie chwilę temu dostaliśmy zgłoszenie o szczeniaku znalezionym w lesie. Maluch ma roztrzaskaną czaszkę.
Na jego ciele są rany tak rozległe, że zdążyły dobrać się do nich muchy. Jest zjadany żywcem, a do tego był w lesie sam - bez żadnej pomocy. Nie wiemy jeszcze, co dokładnie się wydarzyło - czy został potrącony, czy ktoś zrobił mu krzywdę? Szczeniak jest już w klinice. Lekarze walczą o jego życie i robią wszystko, co w ich mocy. Teraz liczy się każda minuta.
Kochani, błagamy Was o pomoc. Przed nami diagnostyka i być może bardzo skomplikowane zabiegi. To będą ogromne koszty, ale nie możemy się poddać - nie, kiedy on jeszcze walczy. Prosimy, pomóżcie nam dać mu szansę.
Nie pozwólmy, żeby jego historia zakończyła się w lesie i bólu. Błagamy o wsparcie jego zbiórki - każda złotówka i udostępnienie mogą uratować tego malucha.
Ładuję...