Kilkaset gram życia, które gaśnie przez wodogłowie!

Wsparło 199 osób
6 229 zł (44,49%)
Brakuje jeszcze 7 771 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 24 Kwietnia 2021

Zakończenie: 30 Maja 2021

Co jest najważniejszym czynnikiem w skutecznym leczeniu większości psów, trafiających pod naszą opiekę? CZAS. To on ma największe znaczenie – zwłaszcza w przypadku schorzeń neurologicznych.

Ten maluszek przyjechał do nas 16 kwietnia wieczorem. Następnego dnia miał już MRI i postawioną diagnozę. 18 kwietnia był już u dr. Novaka, a 19 przeszedł operację wszczepienia zastawki, odprowadzającej płyn mózgowo-rdzeniowy do otrzewnej. 3 dni i psiak został zdiagnozowany i zoperowany.

To bardzo ważne. Wodogłowie to szczególna wada, która nieleczona skazuje zwierzę na umieranie w męczarniach. Mieliśmy pod opieką tak wiele psiaków z tą przypadłością, że gdy trafia do nas kolejny psiak z podejrzeniem wodogłowia – nie czekamy. Natychmiast badamy. Dlaczego?

Bo tu niczego nie zrobi się „na oko”. Tylko MRI daje odpowiedź na to, czy psiak ma szansę żyć. Jeśli jego czaszkę wypełnia głównie płyn, a inne struktury mózgowia są w zaniku – nie ma szans na powodzenie leczenia operacyjnego. Jeśli natomiast – tak jak w przypadku tego maluszka – obecność płynu nie doprowadza do zaniku mózgowia i jest ono prawidłowo rozwinięte – działamy. Im szybciej nastąpi operacja, tym dla zwierzaka lepiej. Dlatego z całego serca dziękujemy dr. Novakowi za błyskawiczną pomoc psiemu dziecku. Nie straciliśmy ani minuty, a mikrus dostał szansę na normalne życie.

Jednak za tę szansę musimy zapłacić! 8 tys. diagnostyka do operacji (badania obrazowe, analityczne, zastawka). 6 tys. - zabieg. To ogromne pieniądze. Czy życie tego maluszka jest ich warte? Dla niego zmieniło się wszystko. Pomóżcie – prosimy.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
268 zakończonych zbiórek
Wsparło 199 osób
6 229 zł (44,49%)
Brakuje jeszcze 7 771 zł
Wesprzyj