Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani ❤️❤️ Mara z całego serduszka dziękuje za życie.
Marulka odnalazła się w stadzie ma już swoich kumpli ❤️❤️❤️❤️


Kochani..
Z całego serduszka dziekuje Wam za jej życie... Transport Mary umówiony jest na wtorek. Czekamy na dziewczynke z utęsknieniem.
Kochani od razu po przyjeździe dam znać i dam filmik..
Anioły dziekuje!!!! Ona żyje tylko dzięki WAM
Bardzo Was przepraszam za taki długi okres zamknięcia zbiórki ale.... Teraz gdy zbiórka się zamknie nie ma możliwości jej przedłużenia z panelu i prosiłam portal o jej otwarcie.. Za co bardzo im dziękuje.
Kochani Mara czeka, handlarz wie ze były problemy techniczne z jej otwarciem. Kochani błagam już tak niewiele brakuje na jej wykup i transport. Bez zapłaty na transport nie mam mozliwości jej zabrania....
Kochani błagam.
Na nasze konta nie wpływają środki na wykup tylko na zbiórki a gdyby taka wplata by się pojawiła zawsze pomniejszałam kwoty zbiórek
W dniu wczorajszym miałam zabrać Mare..... Niestety nie mogłam bo nie miałam środków... Nawet nie dzwoniłam do handlarza.. Dopiero dzisiaj się odważyłam.... Uwierzcie.. Nie są to miłe rozmowy.... bo może jestem zbyt wrażliwa....
Kochani ostateczny czas na zapłate za Mare i jej odbiór mam do czwartku. Nie bedzie kolejnego dnia.... KOCHANI BŁAGAM
Kochani... Dzisiaj miałam wieczorem dzwonić do handlarza. Nie wiem, co mam powiedzieć mam pustkę w głowie, bo wiem, że widzi zbiórkę i wie, że nie mam środków. Błagam Was, proszę, pomóżcie.
Kochani,
Rozmawiałam z handlarzem… Udało mi się wybłagać czas do piątku na zabranie Mary. Z transportem poczeka właśnie do piątku, ale do wtorku chce otrzymać pozostałą kwotę za klaczkę.
To naprawdę ostatnie dni…
Błagam Was, pomóżcie ❤️
Każda wpłata i każde udostępnienie ma teraz ogromne znaczenie. Nie pozwólmy, żeby zabrakło tak niewiele… ❤️
Kochani,
Handlarz chce do czwartku otrzymać pozostałą część kwoty za klaczkę. Na transport zgodził się poczekać do poniedziałku, ale pieniądze muszą być do czwartku…
Błagam Was… Nie wiem już, jak przekonać go do dłuższego terminu. Robię wszystko, co mogę, ale sama nie dam rady.
Kochani, proszę – pomóżcie nam ją uratować. Każda wpłata, każde udostępnienie ma teraz ogromne znaczenie. Nie zostawiajcie nas z tym… ❤️
Kochani,
Z całego serca dziękuję Wam za pomoc… Naprawdę brakuje mi słów. W takich chwilach – uwierzcie – czasem, a nawet częściej, trudno wyrazić wdzięczność, jaką czuję.
Dziś po południu rozmawiałam z handlarzem. Powiedziałam mu, że w poniedziałek rano zrobię przelew. Wolontariusze z Kucykowa zadeklarowali, że dopłacą brakującą część drugiej zaliczki przy odbiorze. Kto poznał naszych wolontariuszy osobiście, ten wie, jak złotymi są ludźmi. Tak samo jak Wy, Kochani.
Te zwierzęta żyją tylko dzięki Wam. Ja się nimi opiekuję, ale to Wy dajecie im realną szansę na życie…
Po otrzymaniu wpłaty handlarz powiedział, że poczeka do czwartku.
Błagam Was, nie zostawiajcie nas z tym samych. Sami nie damy rady jej uratować… ❤️
Kochani,
Przed chwilą rozmawiałam z handlarzem. Widzi naszą zbiórkę – oni zawsze to sprawdzają. Zgodził się przedłużyć termin, jeśli do jutra dostanie kolejne 2 000 zł.
Do tej kwoty brakuje jeszcze 900 zł. Nie mam już żadnej karty przetargowej w rozmowie z nim…
Błagam, pomóżcie ❤️
Przeprasza za takie opóźnienie, ale nie mogłam dodzwonić się do handlarza. Dzisiaj też "bełkotał.".
Kochani, handlarz dał czas do czwartku, aby zapłacić za dziewczynkę... I poczeka na transport. Kochani błagam... Cena życia dziewczynki to 10 tys. zł.
Kochani, to jest Mara... Mara to klacz, która została porzucona przez człowieka, któremu ufała. Gdy przestała być potrzebna została sprzedana do handlarza...

Zamiast bezpiecznego domu trafiła w ręce handlarza — a to dla konia często oznacza jedno: strach, cierpienie i niepewny los.
Kochani o Marze wiedziałam już od dwóch dni.... Biłam się z myślami, ale jak serce zobaczy... Nie jest w stanie przejść obojętnie.
Zbieramy środki na wykup Mary jej transport, opiekę weterynaryjną oraz bezpieczne miejsce, w którym będzie mogła dojść do siebie i zacząć nowe życie. Kochani, proszę, pomóżcie... Do piątku muszę zapłacić 3 tys. zł. zaliczki, aby Mara miała szanse i czas.
Ładuję...