Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Dziękujemy bardzo za każdą złotówkę! Wykastrowaliśmy 76 psów i kotów! Wszystkie faktury były wrzucane na bieżąco w aktualizacjach.















































































































Zdecyduj się czy wolisz wiecznie pomagać ratować cierpiące psy i koty, czy może lepiej zacząć działać tak, żeby ich było dużo mniej?

My wolimy drugą opcję!
Działamy konstruowanie od lat! Stawiamy na zmniejszanie ilości niechcianych psów i kotów. Najlepszym sposobem na to jest kastracja i sterylizacja! Gdyby urzędnicy gminni w Polsce myśleli podobnie, to sytuacje jak ta w gminie Wolbórz nie miałalby miejsca. Przez bezmyślne rozmnażanie nie byłoby sfory agresywnych psów i nikt by nie wpadał na pomysł rozwiązywania problemu przez uśmiercanie tych zwierząt przez odstrzał!

Dzięki współpracującym z nami wolontariuszami z całej Polski jesteśmy w stanie dotrzeć do miejsc, gdzie suczki rodzą dwa razy w roku, bieda aż piszczy, a koty mnożą się na potęgę. Nasza fundacja przez kilka lat działania zorganizowała sobie całkiem wydajny system i bardzo sprawnie idzie nam organizacja zabiegów kastracji psów i kotów.
Jedyne czego potrzebujemy to fundusze! Dlatego prosimy Cię o pomoc i wsparcie naszych działań! Bez Ciebie nasza praca nie ma sensu!
Bezdomne psy nie biorą się znikąd. 99% z nich to potomstwo psów, które mają lub miały dom. Mioty są rozdawane w tzw. dobre ręce, a jeśli coś zostanie, to jest porzucane w lasach, czy przy drogach. Te rozdawane jak leci, też zresztą czasem lądują na ulicy.

Nasza fundacja oferuje ubogim ludziom opłacenie zabiegów kastracji. Dzięki temu ich suki czy kotki przestają rodzić niechciane potomstwo. Nikt nie musi psów porzucać i rozdawać. Suczki nie rodzą w polach czy stodołach. Część ich potomstwa nie zostaje półdzika i po roku nie rozmnaża się dalej.

Zwierząt wtedy nikt nie topi, nie porzuca w lesie na pewną śmierć czy nie rozdaje na łańcuch. Nie robi tego, bo tych niechcianych szczeniaków po prostu nie ma!

Kastracja powinna być finansowana przez państwo i samorządy, ale tak nie jest i pewnie długo nie będzie. Ludzie dobrej woli muszą brać sprawy w swoje ręce. Trzeba zatrzymać produkcję niechcianych psów i kotów! Matematyka jest bezlitosna. Każda suczka rodzi raz, dwa razy w roku. Coś się z tymi niechcianymi psami dalej dzieje. Strumień cierpienia ciągle płynie. Chcesz wiecznie wspierać walkę ze skutkami tych bezmyślnych ludzkich zachowań czy stawiasz na zakończenie tego u źródła?

Działaj razem z nami! Wesprzyj naszą konstruktywną zbiórkę!
Ładuję...