Zapalenie pęcherza i ogromny ból. Ratujemy Maksia i szukamy dla niego domu. Prosimy o pomoc w opłaceniu weterynarza oraz karmy!

Wsparło 28 osób
640,50 zł (21,35%)
Brakuje jeszcze 2 359,50 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 17 Września 2021

Zakończenie: 31 Grudnia 2021

Maksiu zabrany ze schroniska już nie cierpi. Jest leczony i szuka domu. To niewielki piesek w wieku ok. 8 lat, który niedawno trafił do pod naszą opiekę bardzo wystraszony i zupełnie niewierzący w siebie...

Maksiu chował się w kąciku kojca, uciekał przed wzrokiem człowieka, tak jakby spotkały go w życiu tylko złe rzeczy z jego strony... Przykre jest to, że dopiero w dt dowiedział się, że człowiek może pogłaskać, przytulić, zabrać na spacer... Zupełnie nie znał smyczy, po jego zachowaniu dało się poznać, że nikt nigdy o niego nie dbał, a wręcz miał ciężką rękę, Maksiu uciekał przed każdym nagłym ruchem, gestem...

Gdy już poznał człowieka z lepszej strony, tak bardzo zapragnął wolności!

Na spacerach robi postępy, już nie czołga się przerażony po ziemi, jego ciałka nie paraliżuje już tak bardzo strach, na ten moment maluch wręcz nie może doczekać się kilku tak wyczekiwanych chwil z człowiekiem...

Kochani, Maksiu musi znaleźć dom! Odkąd zrobił postępy i przełamuje swoje straszki, przekonał się, że człowiek może być dobry, by jego życie było jednym wielkim czekaniem. Maksiu czeka na każdą chwilę u boku człowieka, pora by miał go na co dzień u boku, tak jak na to zasługuje...

Ma dobry kontakt z dziećmi. W kojcu z innymi psami i kotami jest bardzo zgodny. Przebywa w domu tymczasowym w Łodzi, ale do dobrego domu pomagamy w skoordynowaniu transportu. Kontakt w sprawie adopcji: 513 081 478.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
39 aktualnych zbiórek
94 zakończone zbiórki
Wsparło 28 osób
640,50 zł (21,35%)
Brakuje jeszcze 2 359,50 zł
Wesprzyj