Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Trzy nieszczęścia na pokładzie

Trzy ok 4-5 tygodniowe dzieciaczki znalezione na drodze pod Barwicami. Zapewne ktoś pozbył się problemu :/, a wystarczyło by wykastrować matkę i nie dość, że nie przynosiła by już maluchów to jeszcze była by zdrowsza i dłużej żyła...

Kociaki z pozaklejonymi oczkami, sama skóra i kości plus brzuszki pełne robaków :/

Były tak.wygłodniałe, że jak dostały jedzonko walczyły o nie między sobą :(

Teraz, w trakcie leczenia oczka wyglądają lepiej, robaki eksmitowane, a maluchy przybierają na wadze.
To był jeden dzień, gdzie dostaliśmy dwa telefony w sprawie małych kociaków. Pierwszy dotyczył kotki, która okociła się na podwórku pod krzakiem. Wydała na świat cztery maluchy.
Wszystkie chore, oczy zaropiałe i napuchnięte. Maluszki jeszcze na mleku, więc musieliśmy zgarnąć całą gromadę z ich matką.



Cała piątka musi zostać odrobaczona a maluchy przeleczone na koci katar. Minie trochę czasu, zanim ich stan się poprawi i będą na tyle duże, żeby można było szukać dla nich domu.
Drugi telefon i kolejne dwa maluchy... Tym razem ktoś postanowił pozbyć się kociaków wyrzucając z samochodu do lasu!


Te maluszki nie miałyby szans na przeżycie w lesie. Trzeba je karmić mlekiem zastępczym, bo nie potrafią jeszcze jeść samodzielnie. I tak oto jesteśmy bogatsi o 6 małych kociaków i dorosła kotkę i kompletnie załamani sytuacją.

Jeśli możesz dorzucić grosik do zbiórki i pomóc nam wyleczyć i odchować te maleństwa będziemy wdzięczni za całego serca ❤️
Ładuję...