Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
x
Dziękujemy za wsparcie dla Kamila! Chłopak jest już w wyśmienitej kondycji, zaaklimatyzował się w kociarni i wiedzie sobie sielskie żyćko licząć, że czeka go jeszcze jedna przeprowadzka - na swoje, do kochającego człowieka na własność :)
Kiedy kastracja ratuje życie... My naprawdę nie mamy pojęcia, jakim cudem koty na wolności żyją z różnymi dolegliwościami.
Kamil spod Torunia wpadł na kastrację i leczenie ropnego kataru. W trakcie jego pobytu w Szpitaliku zauważyłyśmy, że ciągle siada do kuwety i nie może oddać moczu. Nie obyło się bez cewnika i płukania pęcherza. Niestety po dwóch dniach Kamil zatkał się totalnie i lekarze na cito wyszyli mu cewkę moczową. W takim stanie kocur na pewno nie będzie mógł wrócić w miejsce bytowania.


Jesteśmy zmuszone Was prosić o 3 rzeczy. Bardzo prosimy:
- trzymajcie mocne kciuki, żeby jego problemy zdrowotne już się skończyły,
- trzymajcie mocne kciuki, żeby chłopak się pięknie z nami oswoił i pobyt w kociarni nie był dla niego dramatem,
- o wsparcie finansowe na jego leczenie.
Założyłyśmy Kamilowi zbiórkę i będziemy bardzo wdzięczne za każdego piątaka dla tego kociaka. Prosimy o wsparcie na operację wyszycia cewki, kontrolne wizyty, cewnikowanie, badania krwi i moczu, oraz testy FIV/FeLV. Kamila czeka jeszcze tomografia głowy, jakby już mało miał problemów...
Ładuję...