Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Starość jest jak choroba, z której nie można wyzdrowieć...
Zbieramy fundusze na leczenie nieadoptowalnych ”lękowców” oraz starych psów, które są niezauważalne i pozostały na marginesie życia.
Fundacja Przytul Psa została powołana w 2008 roku z ogromnej potrzeby niesienia pomocy zwierzętom oraz chęci „przytulenia” i otoczenia opieką najbardziej potrzebujących psów i kotów. Obecnie mamy pod opieką ok. 70 psów i 11 kotów. Do tego dochodzą dziesiątki zwierzaków, których nie możemy "przyjąć" na stałe, ale wspieramy je, finansując leczenie, karmę i opiekę nad nimi.

Tu dziadunio „Kuszing”, który choruje na nieuleczalną chorobę Cushinga. Ma wyłysienia, chore stawy i nietrzymanie moczu. Ma ogromny apetyt na życie. Zbieramy na specjalistyczną karmę dla niego.
Ratujemy psy lękowe, które uczą nas cierpliwości, delikatności i tego, że miłość nie zawsze przychodzi od razu. Staruszki zaś uczą nas miłości, bo kochają najciszej, najspokojniej i najmądrzej. Ratowane psy są często okrutnie okaleczone przez ludzi, połamane w wypadkach i nieuleczalnie chore. Wiemy, że o takie psy, nikt się nie upomni, bo generują koszty i wymagają szczególnej troski.

W takim stanie został znaleziony pies, zamiast sierści miał tylko kołtuny i dredy, na skórze same odparzenia i strupy...

Psami opiekują się równie cudowne seniorki 70+, które doskonale rozumieją, że starość wiąże się często z odrzuceniem, chorobami i kalectwem. Rozumieją, że za każdym warczeniem ze strachu stoi historia, której człowiek często nie zna.
Niezłomne kobiety poświęciły swe życie ratowaniu najsłabszych istot. Mimo wieku są silne, zdeterminowane w swej pracy. Codziennie stawiają czoła wyzwaniom psów, tzw. ”trudnych” lekowych i geriatrycznych, tych, które nie wskoczą same na kolana, nie poliżą w policzek czy nie pokażą brzuszka do głaskania.
Staruszkom zaś łagodzą ból, leczą, tulą i czasem śpiewają i kołysanki. Pomagają w przejściu za tęczowy most, trzymając za łapkę i tuląc do siebie.


Prosimy o pomoc, aby wesprzeć te psie biedy. Potrzebne są środki na leczenie, leki oraz wizyty u weterynarzy. Nasi podopieczni bardzo potrzebują leczenia, specjalistycznej karmy i leków, które przyjmują na stałe.


Zębatek, który zmaga się z chorobami zębów. Pilnie potrzebujemy środków na jego dalsze leczenie.

Pragniemy pomóc Pixelkowi, który nie widzi na jedno oczko i ma zdeformowaną łapkę. Zbieramy na konsultację ortopedyczną.
Nasze psie starowinki zbierają leki łagodzące ból stawów.




Misia przyjechała do nas ze schroniska w Napierkach, wcześniej przebywała u chorej psychicznie osoby. Zbiera na specjalistyczną karmę. Jej stan psychiczny i fizyczny był tragiczny, musiała przejść kilka operacji.
Bardzo prosimy o wsparcie zbiórki. Proszenie o pomoc to siła i czasem jedyny sposób, by przetrwać.
Kłaniamy się nisko,
Fundacja „Przytul Psa”
Ładuję...