Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Ogromnie dziękujemy za wsparcie naszych podopiecznych! Wasza pomoc pozwoli nam uratować, wyleczyć i nakarmić potrzebujące zwierzaki.
Jesteśmy wdzięczni za okazane serce i każdą wpłatę na leczenie.
Większości zwierząt udało się juz znaleźć wspaniałe domy. Dziękujemy!
W ciągu ostatnich miesięcy trafiło do nas wiele potrzebujących istot... Zakatarzone i chore maleństwa, powypadkowe, połamane zwierzaki, ranne kocie staruszki... Codzienne lawiny telefonów, wiadomości z błaganiem o pomoc. Niestety chęci i ciężka praca to nie wszystko. Potrzeba też funduszy na opłacenie faktur weterynaryjnych...
Przedstawimy Wam w kilka ostatnich historii naszych podopiecznych...
Kociaki, u których wskutek przewlekłego kociego kataru doszło do owrzodzenia rogówki. Konsultacje okulistyczne, próby leczenia... Niestety takie przypadłości powodują silny ból. Dlatego gdy inne opcje zawodzą, dla komfortu życia i zdrowia należy podjąć trudną decyzją o usunięciu gałki ocznej.


Obecność w skupisku kotów wiąże się z rozprzestrzenianiem chorób. Osłabione, wychudzone i zaniedbane kociaki są częściej narażone na ataki wirusów. Potrzebna jest stała opieka weterynaryjna, niejednokrotnie kroplówki i pobyt w szpitalu, co generuje duże koszty...

Ten mały kocurek-Tutti został znaleziony chory, na poboczu. Niestety okazało się, że uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Wskutek zdarzenia doznał złamania kości piszczelowej i strzałkowej. Kociak przeszedł zabieg chirurgiczny, polegający na założeniu stabilizatora zewnętrznego, w którym spędził 6 tyg. Po wielu tygodniach rahabilitacji kociak wrócił do sprawności i zdrowia. Dalej może cieszyć się beztroskim kocim dzieciństwem.




Teoś, maluszek, trafił do nas z oskalpowaną żuchwą, miał problem z jedzeniem... Nie wiemy, jak doszło do urazu, możliwe, że został pogryziony przez inne zwierzęta. Skóra na jego brodzie była oderwana, dodatkowo kulał na jedną łapką, w uszach świerzbowiec i mnóstwo pcheł na futerku... Na szczęście rana została zaszyta, diagnostyka wykluczyła złamanie, a młodziak jest już zdrowy i pełny sił:)



Fido, kochany dziadzio, który całe swoje życie spędził na ulicy... Przewlekły koci katar zniszczył mu oko. Zniekształceniu uległy również kanały łzowe. Kocurek odczuwał nieznośny ból... Dopiero operacja usunięcia oka przywróciła mu komfort i spokój.


Argo trafił do nas w złym stanie. Znaleziony na ulicy, wyziębiony, odwodniony, brudny. Nie był w stanie samodzielnie się poruszać... Diagnostyka RTG wykazała skomplikowane złamanie miednicy, bez zabiegu nie byłby w stanie żyć. Kocurek przeszedł trudną operację stabilizacji kości biodrowej przy użyciu płyty. Spędził wiele tygodni w klatce, ze względu na zalecenie ograniczonego ruchu przez ortopedę. Przed nim jeszcze kontrolne zdjęcia RTG, a następnie mozolna rehabilitacja, by wrócił do pełnej sprawności.



Tak wygląda nasza codzienność, chore zwierzaki wymagają troskliwej opieki, leczenia oraz kontroli weterynaryjnych... Do tego koszty utrzymania kilkudziesięciu innych zwierzaków, ich profilaktyka, jedzenie.
Ponadto, co roku kastrujemy około 150-200 zwierzaków, by jak najefektywniej zapobiegać bezdomności i cierpieniu.
Działamy dzięki Waszej pomocy i wsparciu. Ogromnie dziekujemy, że jesteście z nami, by wspólnie ratowaś zwierzaki!
Ładuję...