Pomimo osobistej tragedii, nie poddałam się i nadal ratuję życie skrzywdzonych kotów. Kocham Je i dla Nich żyję ❤️

Zbiórka zakończona
Wsparły 503 osoby
23 230 zł (77,43%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 9 Września 2025

Zakończenie: 31 Stycznia 2026

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Pomimo osobistej tragedii, jaka spotkała mnie w kwietniu tego roku, nie poddałam się w walce o ratowanie życia kotów.

Pomimo rozpaczy po śmierci męża, przeżytej traumy związanej z opieką nad ciężko chorą Osobą oraz zmęczeniem spowodowanym przeciążeniem kocimi i zawodowymi obowiązkami, kiedy wszystko skumulowało się w jednym czasie, nie poddałam się. Wiem, że tutaj, w tak malutkim miasteczku i w okolicy,  te koty mogą liczyć tylko na moją pomoc.

Pomagam kotom 39 lat i przez prawie wszystkie te lata robiłam to jedynie z prywatnych środków kosztem wielu wyrzeczeń.

Od 12 lat moja pomoc jest na coraz większą skalę, uratowałam życie kilkuset kotów, ale finansowego ciężaru nie byłam już sama w stanie udźwignąć, dlatego prawie 3 lata temu założyłam fundację, aby świadczona pomoc była na jak najwyższym poziomie, a skrzywdzone przez ludzi bezbronne Istoty mogły mieć zapewnione godne życie, dobrej jakości karmę, wystarczającą ilość żwirku, fachową opiekę weterynaryjną i wszystko, co jest niezbędne.

Sponiewierane koczowaniem w tragicznych warunkach, niedożywione, w większości chore, zjadane od wewnątrz przez pasożyty u mnie odzyskują zdrowie, wiarę w ludzi i są kochane całym sercem.

Do wiosny tego roku w moich działaniach przy sprawowaniu bezpośredniej opieki nad kotami wspierał mnie mąż, a o finansowe zabezpieczenie dbała przede wszystkim Społeczność Fundacji Koty u Beaty, która powoli wciąż się zwiększa, ale nie każdy może wspierać finansowo, bo większość naszej Społeczności, to Osoby przeważnie w wieku podobnym do mojego, czyli emerytalnym.

Ilość Podopiecznych mojej fundacji zmienia się w zależności od pory roku, a najwięcej kotów przybywa w okresie późnego lata i jesieni, ponieważ wówczas pojawia się na ulicach i w różnych często zapomnianych przez świat miejscach, mnóstwo bezdomnych kociąt, które choć nikt nie interesuje się Ich losem, zostały powołane do życia na skutek ludzkiej nieodpowiedzialności, czyli przede wszystkim braku kastracji.

Bardzo proszę o wspieranie zbiórki. Aktualnie fundacja  ma pod opieką ponad 70 kotów w różnym wieku, dodatkowo regularnie wspiera potrzebujące miejsca, w których przebywa ok. 50 kotów.

Dokarmiam też koty w kilku miejscach i w miarę możliwości wspieram osoby pomagające kotom. Wszyscy moi Podopieczni pochodzą z bezdomności, a większość z nich była w stanie tragicznym, zanim trafiła pod opiekę fundacji.

Oprócz ratowania kotów w różnym wieku, fundacja zapewnia kastracje, które są podstawą zapobiegania bezdomności kotów oraz Ich cierpienia. Fundacja finansuje kastracje kotów na wsiach, także poza moim powiatem.

Mam pod opieką wielu kocich seniorów, wiele kotów z przewlekłymi problemami zdrowotnymi i większość takich  kotów ma zapewnioną w fundacji  już dożywotnią opiekę i na pewno żaden z tzw. kotów nieadopcyjnych nie wróci w swoje dawne miejsce, w którym nic dobrego na takie koty nie czeka, a koty pochodzą przeważnie z bardzo okropnych miejsc.

Opiekuję się też niepełnosprawną koteczką Gryzią, która wymaga szczególnej troski❤️

Pomimo 39 lat mojego nieustannego pomagania kotom, wciąż nie można ogarnąć bezmiaru kociego nieszczęścia. Brak empatii do zwierząt, brak kastracji, ignorancja i brak odpowiedzialności prowadzą do tego, że w wiele miejsc muszę powracać z pomocą po kilka razy.

Jest to załamujące i czasem odbiera siły do działania, ale tutaj nikt inny tym kotom nie pomoże!

Liczy się każde uratowane życie i dlatego nie mogę się poddać i nie mogę tracić wiary, że konsekwencja w działaniach przyniesie w końcu poprawę sytuacji kotów. Fundacja może pomagać tylko dzięki finansowemu wsparciu ludzi o dobrych sercach.

Fundacja nie ma sponsorów ani dotacji od państwa.

Cały czas prowadzona jest szeroka działalność zmierzająca do znajdowania nowych domów Podopiecznym, ale bardzo ciężko jest znaleźć dobry dom i odpowiedzialnych opiekunów.

Wiele kotów zostało na zawsze, bo nikt ich nie chciał adoptować, a nigdy nie ma gwarancji, że każdy wzięty pod opiekę kot znajdzie nowy dom.

Dzięki Twojemu wsparciu będę mogła  zapewnić Podopiecznym nowe godne życie, dobrą opiekę i miłość. Z całego serca dziękuję za pomoc ❤️

Kilkadziesiąt kotów z różnych powodów (stan zdrowia, wiek) już na zawsze zostanie pod moją opieką i nieustannie muszę dbać o finansowe zabezpieczenie dla nich.

Swoje marzenie mam tylko jedno. Położyć się spać wieczorem i spokojnie przespać jedną noc nie martwiąc się, że gdzieś kolejna bezbronna Istotka czeka na moją pomoc.

Dziękuję, ❤️

Beata

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
24 zakończone zbiórki

Ta zbiórka jest już zakończona, ale zwierzaki nadal potrzebują Twojej pomocy. Zobacz inne możliwości wsparcia dla Organizacji.

Wesprzyj