Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Góral trzy lata spędził w schronisku z łatką psa agresywnego i bez szans na wyjście z powodu wielkości i pogryzień. Rok czekał w kolejce na miejsce w Duchu. Na szczęście już jest pod naszą opieką.

Liczba porzucanych psów i zgłoszeń psów po pogryzieniach rośnie z dnia na dzień. To wszystko jest obłędem nie do zatrzymania. Jedyne co możemy robić, to pomagać tym nielicznym, które do nas trafiają oraz edukować ludzi i to staramy się robić najlepiej, jak umiemy.

Góral nie jest mordercą, nie rzuca się na psy i ludzi. Okazał się miłym psem, który przez bardzo długi czas był nierozumiany... Dziś otrzymuje najlepszą opiekę - naturalne jedzenie, suplementy, badania, ochronę przeciwkleszczową. Codziennie chodzi na spacery, ma spokojne i ciche miejsce do odpoczynku. O tym wszystkim w schronisku mógł tylko marzyć.

Jednak, żeby to wszystko się działo, potrzebujemy Waszego wsparcia. Góral liczy na Waszą pomoc na swojej nowej drodze życia. Za każdą podarowaną mu złotówkę serdecznie dziękujemy!
Ładuję...