Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Serdeczne Podziękowania za wsparcie remontu padoku! Wasza pomoc finansowa i zaangażowanie w prace, mimo że te jeszcze trwają, są nieocenione. Dzięki Wam nasze 22 podopieczne (konie, osioł i psy) zyskują lepszą przyszłość. Dziękujemy, że jesteście z nami aż do samego końca prac!





🆘 Błagamy o pomoc - to nasza walka o ich przetrwanie! To jeden z tych momentów, kiedy czujemy się bezsilni… 😞
Patrzymy w oczy naszych zwierząt i nie wiemy, co im powiedzieć. One nie rozumieją, dlaczego znowu muszą czekać, dlaczego ziemia pod ich kopytami zamienia się w bagno, dlaczego nikt nie chce im pomóc.



A my? My patrzymy na nie ze łzami w oczach i czujemy strach.** Bo jeśli nie dokończymy tego, co zaczęliśmy, to one będą cierpieć. 💔

W ubiegłym roku zaczęliśmy walkę o ich godne życie. W czerwcu 2023 r. ruszyła zbiórka na odwodnienie jedynego wybiegu, na którym nasze konie spędzają jesień, zimę i wiosnę. Dzięki ludziom o wielkich sercach udało się zebrać około 6 tysięcy złotych ❤️



Wykopaliśmy pierwsze rowy, ruszyliśmy z pracami… i nagle wszystko się zatrzymało.
💔 Pieniądze się skończyły.
💔 Koszty okazały się wyższe, niż przewidywaliśmy.
💔 Przyszły deszcze i zamieniły wybieg w bagno.
I wtedy pojawił się kolejny cios. Niedrożny rów należący do dróg wojewódzkich – Gmina obiecała pomoc, ale… jak zawsze, to były tylko słowa. Pisaliśmy, prosiliśmy, pukaliśmy do każdych drzwi. I nic. Dla nich to tylko pismo, które można wyrzucić do kosza.


Dla nas to życie i zdrowie tych, które nie mają nikogo innego. Deszcz pada, woda stoi, błoto sięga po kopyta. Z każdym kolejnym dniem jest coraz gorzej. One stoją w tym wszystkim – nasze konie.
🐴 Stare, chore, porzucone.
🐴 Zbyt niechciane, by ktoś im dał dom.
🐴 Zbyt ufne, by rozumiały, dlaczego muszą cierpieć.

I psy… 🐶 13 psów, których nikt nie chciał. Niewidome, po przejściach, nieadopcyjne. One mają tylko nas.


A MY MAMY TYLKO WAS. Dzięki wcześniejszej zbiórce na innym portalu udało się uzbierać 3 tysiące złotych, ale to wciąż za mało, by pokryć koszty materiałów i pracy koparek. Czas ucieka. Deszcz nie poczeka. A my nie mamy już siły patrzeć im w oczy i mówić: „Jeszcze trochę… jeszcze chwila…". Każda złotówka to ich ratunek.
Nie prosimy o wiele – prosimy o szansę na lepsze życie dla tych, którzy sami o to prosić nie mogą. Nie prosimy dla siebie. Prosimy dla nich 🙏
Ładuję...