Nakarm kociaki - by brzuszki były pełne!

Big ccd2ea3b 17b6 45f6 917c ed328f131d7b
Wsparło 135 osób
669 zł (66,9%)
Brakuje jeszcze 331 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Lipca 2017

Zakończenie: 03 Października 2017

Pod opieką naszej Fundacji znajduje się w tej chwili 19 kotów: 6 dorosłych i 13 maluszków. Utrzymanie takiej gromadki kosztuje nas setki złotych miesięcznie, dlatego musimy prosić o Twoje wsparcie - sami nie damy sobie rady. Pamiętaj, że Fundację tworzą Podopieczni - zwierzaki, wolontariusze oraz Darczyńcy. Mamy nadzieję, że dołączysz do tego grona :)

Opowiemy troszkę o naszych czworonogach:

DOROSŁE:

- Izunia: jej kocie dzieci dawno znalazły już domki, a ona nadal czeka na kogoś, kto ją pokocha; to nasza fundacyjna księżniczka, hrabianka, która jest lekko zdystansowana - być może to powód, dla którego nikt jej nie chce...

- Wandzia: mama kociaków, które umarły... Odchodziły jeden po drugim na naszych rękach, z powodu braku odporności i odstawienia od karmienia; kotka dochodzi do siebie w siedzibie fundacji, lecz jest bardzo wystraszona i przerażona swoją pierwszą, nieudaną ciążą; jest już po sterylizacji, ale czeka ją jeszcze zabieg usunięcia przepukliny na brzuchu.

- Niuniuś: dokarmiany w Luboniu, przyjechał do nas w złym stanie fizycznym i psychicznym; po paru miesiącach otworzył się i czeka na adopcję, ale nikt go nie dostrzega, nie wiemy dlaczego...

- Olek: nieśmiały, wystraszony, zawsze ostatni przy misce, uległy, przeganiany przez inne koty; najlepszy przyjaciel Niuniusia, bez którego czuje się bardzo niepewnie; wzięty z warsztatu samochodowego, w którym nikt o niego nie dbał, przyjechał do nas ze skrajnym stanem uszu, w których miał wyżerającego skórę świerzbowca.

Leon: skrzywdzony przez człowieka kilkuletni kocurek nabierający dopiero zaufania w domu tymczasowym.

- Kicia: mama osesków z miotu „M”; niesamowicie zaniedbana, anemiczna, niedożywiona (skóra i kości!), z zębami do wyrwania.

MALUSZKI:

- MIOT „A”: Amanda, Agatka, Ananas oraz Ancymonek — niedożywione, słabe, nieprzybierające na wadze, przeraźliwie zarobaczone przez nicienie oraz tasiemce; dzikie, syczące na nas i drapiące; wymagają stałej opieki weterynaryjnej.

- MIOT „S”: Stefania, Stella, Scarlett i Stefan — rozwijające się prawidłowo, ale borykające się z krwawą biegunką; znalezione na dworze bez mamy, z kocim katarem i zaropiałymi oczkami.

- MIOT „M”: Mała Mi, Mimbla, Migotka — oseski, najmniejsze w fundacji, wykarmione przez mamę zastępczą na sztucznym mleku i butelce, walczą z krwawym moczem, który jest spowodowany ostrym zapaleniem pęcherza; są na antybiotyku od pierwszych dni swojego życia, a znalezione zostały w kartonie na łące, gdy miały zaledwie 3 dni... 

- MIOT: Buba i Tortilla — znalezione bez mamy w wieku kilku tygodni; bez jedzenia i opieki, nie przeżyłyby na zewnątrz zbyt długo; pomoc przyszła w odpowiednim momencie...

Codziennie odbieramy po kilka zgłoszeń interwencyjnych w sprawie znęcania się nad zwierzętami, a fundacyjna spiżarnia przerzedziła się całkowicie z karmy dla kotów. Konto bankowe też wyszczuplało, bo musieliśmy opłacić faktury za poprzednie, zjedzone już puszki oraz zakupić 8 sztuk szczepionek. Za parę dni otrzymamy kolejną fakturę za leczenie osesków oraz ich mamy, która jest w bardzo złym stanie fizycznym. Musimy także zakupić kolejne puszki mięsne dla maluchów, a o innych kosztach, typu żwirek, podkłady i środki do dezynfekcji nie chcemy już nawet myśleć... Będziemy wdzięczni za KAŻDE wsparcie - finansowe, mentalne...

Pomogli

Ładuję

Organizator
1 aktualne zbiórki
2 zakończone zbiórki
Wsparło 135 osób
669 zł (66,9%)
Brakuje jeszcze 331 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość