Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani!
Ogromnie dziękujemy za pomoc ❤️
Zebrane pieniądze pozwoliły nam opłacić faktury za konsultacje Amiego. Pierwsza diagnoza była druzgoczaca, dlatego pieska skonsultowaliśmy jeszcze w jednym miejscu i daliśmy troszkę czasu. Okazało się, że Ami rozwija się prawidłowo a jego oczka pracują normalnie.
Mamy też bardzo dobre wiadomości ‼️
Ami ma to na co zasługiwal - kochająca rodzinkę 😊
Jeszcze raz ogromnie dziękujemy za pomoc. Bez Państwa wsparcia nie dalibyśmy pomagać tak ogromnej ilości zwierząt
Oto najnowsze zdjęcie z nowego domu:

Reszta pieniążków zebrana na zbiórce zostanie przekazana na inne potrzebujące zwierzęta które każdego dnia trafiają pod naszą opiekę. Dziękujemy
Ami ma dopiero 4,5 tygodnia i został porzucony przez swoją mamę…
Wtedy trafił pod naszą opiekę. Jak widzicie to jeszcze maleństwo, które powinno być jeszcze ze swoją mamusią. Powinien się do niej przytulać i uczyć od niej życia, jednak los chciał inaczej… Kiedy wolontariuszka pierwszy raz go zobaczyła, bardzo się martwiła, bo maluszek potrzebował szczególnej opieki ze względu na swój wiek.

Na pierwszej konsultacji u lekarza stwierdzono, że Ami ma problemy ze wzrokiem - najprawdopodobniej nie widzi. To bardzo przykra wiadomość, bo psiak dopiero zaczyna poznawać świat, a już musi się mierzyć z takim problemem…

Aby mieć pewność, że z jego wzrokiem jest naprawdę źle musimy skonsultować maluszka u specjalisty, który zrobi badania i potwierdzi bądź wykluczy pierwszą smutną diagnozę. A może uda się to naprawić? Może pierwsza diagnoza była mylna? Szczerze, mamy taką nadzieję.

Dlatego potrzebujemy Państwa pomocy. Każdy wpłacony grosik to ogromna pomoc, zebrane pieniążki pozwolą nam zapewnić mu najlepszych specjalistów i pokryć koszt diagnostyki. Błagamy, pomóżcie nam ratować malutkiego Amisia.
Ładuję...