Długi za leczenie kotów. Pomóż nam!

Zbiórka zakończona
Wsparło 713 osób
19 382 zł (96,91%)

Rozpoczęcie: 6 Lipca 2020

Zakończenie: 22 Sierpnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
29 Lipca 2020, 08:25
Kolejna faktura 2846 zł

Cóż tu więcej napisać... pomaganie kosztuje ;( dlatego prosimy WAS O WSPARCIE ..

Pokaż wszystkie aktualizacje

14 Lipca 2020, 07:50
Umierający kot Eryk

Umieral przy drodze... 

Chcielismy pomóc Erykowi ze wszystkich sił. On wybrał jednak inną drogę ... miał dosyć ziemskiego cierpienia. Zasnął sam w nocy... w szpitaliku lecznicy

Pomoz nam pomagać.... Proszę...

Niestety trzeba sobie powiedzieć wprost - bez Waszej pomocy finansowej nie pomożemy więcej. Na chwilę obecną mamy dług w lecznicy na kwotę 11 000 zł.

Termin płatności powyższej faktury minął 14 maja.

Termin zapłaty powyższej faktury minął 20 czerwca.

Dopóki tego nie spłacimy, nie możemy więcej pomóc. Ostatnio borykaliśmy się z wieloma problemami. Natłok obowiązków nas przytłoczył i przez chwilę było cicho na naszym Fundacyjnym profilu.

Walka o życie naszych 22 podopiecznych w Mruczkowie (naszym kocim azylu) wyssała z nas resztki sił. Przypałętał się wirus panleukopenii - wirusowe zapalenie jelit. Wielu z Was wie, jaka to okropna choroba. Wśród małych kotów śmiertelność wynosi prawie 90%! Jedyny lek, który RATUJE życie zwierzaków w tej chorobie, to surowica, która w Polsce jest zakazana! Aby ją zdobyć, musimy kombinować... Koszt jednego opakowania to 130 zł.  

Dlatego uwierzcie, że jest nam cholernie ciężko. 

Walkę z panleukopenią udało nam się wygrać! Wszystkie koty przeżyły, mimo tego, że nawet dorosłe, szczepione na tę chorobę koty zachorowały! Kolejna sytuacja, jaka nas podłamała, to sytuacja nocna z potrąconą sarenką. Niestety nigdzie nie udało się uzyskać pomocy. Ani policja, ani gmina, ani lekarz weterynarii, który ma podpisaną umowę z gminą, nie pomogli. A my musieliśmy patrzeć na wielogodzinne cierpienie rannej sarny!

Wracając do załączonych wyżej faktur. 

Leczenie i diagnoza zwierząt, które trafiają do nas w opłakanym stanie, są nie raz bardzo trudne! Trudne i kosztowne. Trzeba wysyłać próbki do różnych laboratoriów (głównie korzystamy z usług Laboratorium IDEXX). Koszty laboratorium w tym okresie czasu to około 2500 zł. Poniżej tylko niewielka część wyników:

Prosimy Was o wsparcie, bo naprawdę chwilami jest bardzo ciężko. A jak sami wiecie... Prosić o pomoc to krępujące. Ale przecież my prosimy dla Nich... 

Zobaczcie poniżej kilka zdjęć naszych futrzastych podopiecznych i jeszcze raz błagamy Was o wsparcie! Zbiórkę zrobiliśmy na większą kwotę, ponieważ zaraz wpłyną kolejne faktury z lecznic, czynsz za Mruczkowo, zaraz trzeba zamówić karmę i żwirek dla kotów. Pomóżcie Nam! Proszę...

Pomóż nam pomagać!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 713 osób
19 382 zł (96,91%)