Pani Eulalia już nie wróci

Rozpoczęcie: 10 Lipca 2012

Zakończenie: 7 Grudnia 2012


Leki zaczęły działać. Nastia zaczyna wykonywać ruchy z mniejszym wysiłkiem. Sztywność zmniejszyła się, ale wilczy, poosterydowy głód pozostał. Dla dobra suni i stworzenia jej optymalnych warunków do spadku nadwagi we wrześniu Nastusia zamieszkała w domu z ogrodem. W związku z tym, że spryciulka odkopywała jedzonko zakopane przez pozostałych członków sfory i tym sposobem dokarmiała samą siebie, wyrządzając sobie tym krzywdę.


Jedynie w co wierzymy – to w ofiarne serca darczyńców – oni nigdy nie zawodzą. Dziękujemy Wam za to z całego serca!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 51 osób
1 000 zł (100%)