Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani Natanek czuje sie lepiej. Dziękujemy z calego serca fundacji Akity w Potrzebie za przejęcie psiaka ❤️
Po wyjściu ze szpitala pozostał dług- dokładnie 5598 zł.
Bardzo prosimy o wsparcie ❤️

🚨 ON UMIERAŁ… A MY NIE POTRAFILIŚMY ODWRÓCIĆ WZROKU. To miał być wyrok.
Do całodobowej kliniki trafił przerażony, skrajnie wycieńczony szczeniak w typie akity. Jego ciałko nie ma już siły walczyć. Potężna anemia, wyniszczająca organizm choroba odkleszczowa — dokładnie ehrlichia canis, która z każdą godziną odbiera mu siły… Do tego podejrzenie zatrucia. 💔

Lekarze wiedzieli, że bez natychmiastowej pomocy ten psiak umrze. Doktor, która przyjęła Natana, nie chciała dopuścić do eutanazji. Zadzwoniła do nas z błaganiem o pomoc. Właściciele zrzekli się psa. Zostawili go wtedy, gdy najbardziej potrzebował ratunku. I tak poznaliśmy Natana.

Dziś ten kilkumiesięczny psiak leży podłączony do kroplówek i walczy o każdy oddech. Jego oczy proszą tylko o jedno — żeby go nie zostawiać… 😭 Udało się zdobyć krew do transfuzji. To daje cień nadziei. Ale przed nim kolejne godziny walki, całodobowa hospitalizacja, leki, badania i ogromne koszty leczenia.
My naprawdę nie wiemy, jak udźwigniemy te faktury… Ale wiemy jedno — nie mogliśmy pozwolić mu umrzeć.
BŁAGAMY O POMOC DLA NATANA 🙏 Każda wpłata może zdecydować o tym, czy ten szczeniak przeżyje noc. Każde udostępnienie to szansa, że ktoś jeszcze wyciągnie do niego rękę. On nie ma nikogo poza nami. I poza Wami ❤️
Ładuję...