❗️Zapadł wyrok na nasz azyl❗️Co się stanie z ocalonymi zwierzętami?

Wsparły 144 osoby
8 136 zł (1,62%)
Brakuje jeszcze 491 864 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 14 Października 2021

Zakończenie: 31 Grudnia 2021

Wydawało się, że to koniec naszych problemów. Zwierzęta miały dostać swój dom, w którym godnie i spokojnie miały spędzić życie. Wystarczyła jedna decyzja, aby zniszczyć nasze marzenia o ich godnej starości... Czy to nasz koniec?

Od ponad 3 lat prowadzimy azyl dla zwierząt potwornie pokiereszowanych w wypadkach, z gnijącymi ranami, bez łap, po amputacji oczu, zjadanych żywcem przez pasożyty, starych i wyrzuconych oraz przeznaczonych na rzeź. Pragniemy nadal udzielać pomocy tym, które tego potrzebują oraz móc dalej troskliwie opiekować się rezydującymi w azylu, które nie mają szans na adopcję.

Obiecałyśmy wszystkim zwierzętom, że będą już bezpieczne i nigdy nie będą musiały się martwić o dach nad głową. W zeszłym roku przeprowadziłyśmy zbiórkę na zakup małego gospodarstwa, w którym aktualnie przebywają nasze zwierzęta, bo okoliczności zmusiły właścicielkę do jego sprzedaży. Dzięki Wam udało nam się uzbierać kwotę 150 tysięcy. Ta kwota jest darowizną celową na zakup i została zdeponowaną na koncie Fundacji. Ponieważ działka ma trochę ponad hektar, więc żeby ją kupić, trzeba było spełnić szereg urzędniczych procedur. Ale… udało się! Otrzymałyśmy zgodę od KOWRu na zakup gospodarstwa. Nie zapowiada się na dramat, który nadejdzie, prawda?

Niestety, nasza euforia trwała zaledwie kilka dni... Otrzymałyśmy list, który w jednej chwili zniszczył cały nasz entuzjazm. Okazało się, że w miejscu naszego azylu ma powstać Centralny Port Komunikacyjny. Wielokrotnie zadawałyśmy pytania w gminie o tę inwestycję. Za każdym razem dostawałyśmy jedną odpowiedź – „Działka nie znajduje się w zakresie planów inwestycyjnych”.

Niestety, CPK powiększył zabezpieczony obszar. Oznacza to, że działka zostanie wywłaszczona, a pierwszeństwo do jej nabycia ma CPK. Czy mamy szansę na walkę z tak wielkim przedsięwzięciem? Jesteśmy tylko zwykłymi dziewczynami, które połączyła pasja i miłość do zwierząt.

Pewnie zadacie nam pytanie, czemu wybrałyśmy tę działkę? Było to jedyne miejsce, na które było nas stać. Ciężką pracą zmieniłyśmy to zrujnowane gospodarstwo na azyl dla zwierząt. Nie ma u nas złotych klamek – nie dysponujemy środkami, aby miejsce było przyjemne dla ludzkiego oka. Dla nas to nigdy nie było najważniejsze. Zawsze na pierwszym miejscu stawiamy naszych podopiecznych, którym obojętne jest to, czy będą mieć prosty boks, czy złote okucia. Stworzyłyśmy im bezpieczne i komfortowe warunki do życia.

Miałyśmy nadzieję, że już nigdy nie będziemy musiały ich zmieniać. Fundacja Kraina Zwierząt ma 50 podopiecznych. Pod naszymi skrzydłami są konie, krowy, kozy owce, króliki, psy i koty.

Przez 3 lata przez nasze serca przewinęły się dziesiątki pokiereszowanych zwierząt, które dzięki ciężkiej pracy udało się wyleczyć oraz znaleźć im kochające domy. Niestety, nie każdy ma takie szczęście. Co mamy powiedzieć seniorom nienadającym się do adopcji?

Co się z nimi stanie, kiedy będziemy zmuszone opuścić nasz azyl? Po raz kolejny błagamy Was o pomoc. Niestety, zebrana w zeszłym roku kwota uniemożliwia nam zakup jakiegokolwiek gospodarstwa, do którego mogłybyśmy zabrać zwierzęta. W związku z pandemią COVID ceny nieruchomości niesamowicie podrożały. W województwie mazowieckim zaczynają się od 500 000 zł, a to dla nas zabójcza kwota, której same po prostu nie udźwigniemy. Dodatkowo takie miejsce trzeba przystosować. Wiemy, że przeprowadzka będzie nas kosztować wiele zarwanych nocy oraz długich dni ciężkiej pracy, ale jesteśmy na to gotowe. Wyrwałyśmy te zwierzęta ze szponów śmierci i nie poddamy się bez walki! Tym razem mamy jednak świadomość, że bez Was się nam nie uda. 500 000 zł to suma, która dzieli nasze zwierzęta od szczęścia i spokoju. Pomóżcie nam zapewnić im godne życie!

Metamorfozy naszych zwierzaków:

Kochani, cała nadzieja w Waszej mobilizacji! Jesteśmy malutką fundacją i będziemy walczyć jak lwice o naszą 50! Jesteśmy załamane, wycieńczone i przerażone, ale musi się udać, prawda? Bądźcie z nami!

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
76 zakończonych zbiórek
Wsparły 144 osoby
8 136 zł (1,62%)
Brakuje jeszcze 491 864 zł
Wesprzyj