Nasze zwierzaki w niebezpieczeństwie! Coraz więcej samochodów przejeżdża drogą obok.

Wsparło 38 osób
1 575 zł (52,5%)
Brakuje jeszcze 1 425 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 14 Kwietnia 2019

Zakończenie: 14 Lipca 2019

PILNIE jesteśmy zmuszeni zrobić to ogrodzenie! Jak najszybciej musimy zebrać na ten cel fundusze...

Kochani...gorąco WAS prosimy, choć drobne wpłaty - będziemy wdzięczni za każdy nawet najmniejszy gest dobroci!

Nasze wiejskie zwierzaki są w niebezpieczeństwie !!! - odkąd gmina zrobiła most na rzece, drogą obok przejeżdża codziennie coraz więcej samochodów.

Bunia jest stróżem w otwartym azylu dla kociaków. Dawno temu znalazła się na ulicy - jakiś niedobry człowiek ją wyrzucił. Jako szczeniak trafiła pod dach wiejskiej chaty i tam już pozostała. Dzisiaj Bunia pilnuje stada kociaków, które też ktoś kiedyś porzucił.

Taka smutna historia, która zakończyła się happy endem dla wszystkich. Potem stary dom ze zwierzakami przejęliśmy my, niezależni wolontariusze. Teraz kiedy jesteśmy już stowarzyszeniem, chcieliśmy zrobić więcej dla tych zwierzaków.

Bunia nie ma ogrodzenia i jest narażona na różne niebezpieczeństwa. Azyl jest w fazie organizacji, ale ciągle brakuje pieniędzy. Na bieżąco wydajemy na najpotrzebniejsze rzeczy: jedzenie dla zwierzaków, utrzymanie czystości, opał przez całą zimie, żeby ogonki miały ciepło, weterynarza. Pomagamy tylko i wyłącznie dzięki Waszym wpłatom – darowiznom. Jako stowarzyszenie tworzymy azyl, takie Rancho w dolinie – Osadę bezdomnego zwierzaka, gdzie zwierzaki mają czuć się swobodnie, jak w domu. Obecnie jest tam jeden piesek i kilka przygarniętych, porzuconych kociaków, które czują się szczęśliwe, mogą pobiegać, ponieważ przestrzeni nie brakuje, pospinać się po drzewach czy po dachu. Dużo jednak jeszcze pieniążków potrzeba, aby azyl-osada wyglądał, tak jak wyglądać powinien... Nieopodal jest droga, po której coraz częściej jeżdżą samochody. Bunia nieraz się tam zapędza. Za nią ciągną kociaki...Musimy ich chronić, aby nie stało się im nic złego. Dlatego konieczne jest ogrodzenie terenu, po którym zwierzaki się poruszają.

Kiedy już będziemy mieli bezpieczne ogrodzenie, będziemy mogli przyjąć kolejne zwierzęce biedy, samotne i porzucone, których nikt nie chce. Kochamy zwierzęta i chcemy, aby w naszym otoczeniu były szczęśliwe. Nie możemy liczyć na dotacje z urzędu, możemy, kochani, liczyć tylko na Was – na Wasze dobre serducha, na Wasze wpłaty. Mamy w Was nadzieję, liczymy na wasze wsparcie, bo bez Was nie damy po prostu rady! Chcemy i myślę, że jest to również Waszym marzeniem, aby  zwierzaki były bezpieczne.

Wpłać prosimy  na konto zbiórki choć drobną kwotę, każda wpłata bowiem przybliża nas do celu! Te zwierzaki to bezbronne czworonogi, które były bezdomne i nieszczęśliwe, tych w ostatnim czasie przybywa coraz więcej. Pomoż, nie żałuj grosika? Prosimy również - udostępnij naszą zbiórkę wśród swoich znajomych i na grupach?

Będziemy wdzięczni za każdy dar dobroci z Twojej strony!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
2 zakończone zbiórki
Wsparło 38 osób
1 575 zł (52,5%)
Brakuje jeszcze 1 425 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość