Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Wioska pod Mińskiem. No i koty. Nikt nie wie czyje. Ktoś zmarł, ktoś zostawił, one się rozmnożyły i są. Starsza Pani dokarmia jak może, a że emerytura mała to dużo nie może.
Oczywiście stado odnawiamy, kastrujemy, leczymy. Tyle możemy zrobić. Chcemy także zapewnić im jakaś karmę, żeby było lżej i im i starszej pani. Jak widzicie na zdjęciach catering jest jaki jest. Za zebrane środki kupimy sucha karmę i mokrą dobrej jakości. Na trochę to może wystarczy...




Ładuję...