Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Kochani, my już nie prosimy - my BŁAGAMY.
Temperatura w nocy już nie jest przyjemna, a co będzie za chwilę?
Nasze koty nie przetrwają tej zimy... Czy to naprawdę się nie uda?
Blagamy Was....

Nie chciałyśmy zakładać tej zbiórki. Naprawdę próbowałyśmy znaleźć inne rozwiązanie. Przez ostatnie tygodnie wysłałyśmy setki maili do firm i różnych miejsc z prośbą o pomoc.
Prosiłyśmy choćby o kilka paczek styropianu, siatkę, klej czy wsparcie w zakupie pieca. Szukałyśmy każdej możliwości, żeby przygotować naszą kociarnię na zimę bez proszenia Was o kolejne pieniądze.
Niestety… tym razem się nie udało. A czasu mamy coraz mniej. Jest końcówka sierpnia. Za chwilę wrzesień, potem październik, a wraz z nimi zimne noce i coraz niższe temperatury. Nie możemy już dłużej czekać. Musimy ocieplić kociarnię i zapewnić w niej ogrzewanie.
Potrzebujemy:
🧱 styropianu,
🕸️ siatki,
🪣 kleju,
🔥 pieca do ogrzewania.
Całość to koszt około 10 000 zł. To ogromna kwota dla nas. Dlatego prosimy Was o pomoc. Nasza kociarnia to miejsce, w którym bardzo często przebywają koty chore, osłabione, po zabiegach, rekonwalescenci, maluchy i te, które po prostu potrzebują bezpiecznego schronienia. Dla takich kotów odpowiednia temperatura nie jest luksusem. Jest koniecznością. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której kot po zabiegu, zamiast spokojnie dochodzić do siebie będzie marznąć.



A jeśli nie uda nam się przygotować kociarni przed zimą, konsekwencje będą bardzo poważne. Nie będziemy mogły przyjmować kolejnych potrzebujących kotów aż do późnej wiosny. A przecież wiemy, co to oznacza. Kolejny chory kot pozostanie bez miejsca. Kolejny maluch może nie dostać szansy. Kolejne zgłoszenie, na które będziemy musiały odpowiedzieć: „nie możemy pomóc”.
Nie chcemy tego. Tym bardziej że wszystko, co robimy, robimy własnymi rękami i własnymi siłami. Po pracy, po naszych obowiązkach, znajdujemy czas na remonty, sprzątanie, opiekę nad kotami, leczenie, karmienie i całą resztę. Teraz również same wykonamy wszystkie prace związane z ociepleniem, ale potrzebujemy materiałów. Potrzebujemy Was. Nie prosimy o wielkie kwoty. Jeśli 10 000 zł podzielimy na wiele osób, nagle okazuje się, że wspólnie naprawdę możemy to zrobić.
10 zł.
20 zł.
50 zł.
100 zł.
Każda wpłata przybliża nas do momentu, w którym będziemy mogły powiedzieć: „zdążyłyśmy”. Jeśli nie możecie wpłacić – prosimy, udostępnijcie zbiórkę. To również jest ogromna pomoc. Chcemy wejść spokojnie w zimę, wiedząc, że nasze koty mają ciepłe, bezpieczne miejsce. Pomóżcie nam je dla nich przygotować.
Bo nie możemy już czekać. Zima poczekać nie będzie. Razem możemy sprawić, że w naszej kociarni tej zimy będzie ciepło.
Ładuję...