Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Moi drodzy, jakoś daliśmy radę uzbierać na zaliczkę, ale zbiórka trwa już bardzo długo. Zostały nam dosłownie 2 tygodnie, by uzbierać resztę inaczej nie uda się uratować wszystkich osiołków.
Przepraszamy… nie damy rady.
Nie udało się uzbierać nawet na zaliczkę. Czas się kończy, a zebraliśmy naprawdę niewiele za mało, by zrobić pierwszy krok i je uratować.
To już drugi termin wpłaty zaliczki, który dostaliśmy… a gdzie reszta?
Kochani, święta przeminęły, a one zostały…
Trzy osiołki z szopki nie są już nikomu potrzebne. Dwa samce niewykastrowane oraz jedna mała dziewczynka. Los tych zwierząt możemy jeszcze odmienić i dać im szansę na bezpieczne życie. Chłopcy mają poważne problemy z kopytami. Prawdopodobnie jest to ochwat, choć na ten moment nie mamy pewności. Ostatnio były mocno tuczone, aby „nabrały wagi”. To wszystko odbiło się na ich zdrowiu.
Cena ich życia to 10 000 zł. Do tego musimy doliczyć koszty transportu, kastracji, niezbędnych badań oraz wezwania kowala, aby ocenić, czy faktycznie jest to ochwat, czy tylko skrajnie zaniedbane kopyta. Handlarz żąda zaliczki w wysokości 5 000 zł w ciągu 7 dni.
Mamy już jedną zbiórkę, ale niestety idzie ona bardzo słabo. Mimo to nie potrafimy przejść obojętnie. Razem możemy odmienić ich los. Każda wpłata, każde udostępnienie ma ogromne znaczenie.
Ładuję...