Ofiary ze zwierząt w Polsce? Uratowaliśmy tylko trzy owieczki...

Wsparło 45 osób
1 085 zł (10,85%)
Brakuje jeszcze 8 915 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 28 Listopada 2019

Zakończenie: 31 Maja 2020

!!!!! W Polsce składa się ofiary ze zwierząt?????

Nie wiemy nawet, jak to opisać, bo nie da się tego zrobić nie drastycznie.

Czegoś takiego nie widzieliśmy nigdy…

W zeszłym tygodniu, policja w Skaryszewie, nasza Fundacja, PIW z Radomia i Urząd Miasta Skaryszew zostali poinformowani o makabrycznej praktyce. Sprawców złapano prawie na gorącym uczynku. Prawie w środku miasta, na posesji wynajmowanej przez Bułgarów, w biały dzień zastano dwie zamordowane przez poderżnięcie gardła owce, wiszące na drzewie, a trzy inne – jeszcze żywe – zaraz obok. Skrępowane i zmarznięte, ogolone do skóry.

Do tego na miejscu byli sprawcy – Bułgarzy, zakrwawione noże, siekiera i ślady mordu.

Wszyscy byli w szoku, oprócz Bułgarów, którzy znaleźli od razu doskonałe wytłumaczenie tej rzezi – rzekomo jeden z nich został właśnie odwieziony ze szpitala karetką, a ponieważ zrobiono mu transfuzję, której oni nie uznają, musieli złożyć ofiary ze zwierząt….

Owce były nie zakolczykowane, naznaczone czerwoną farbą lub krwią, jedna z Ocalałych miała pociętą ostrym narzędziem głowę.

Policja, Urząd Miasta i PIW stanęli na wysokości zadania, sprawcy zostali zatrzymani, dowody przestępstwa zabezpieczone przez policję. Fundacja Mondo Cane złożyła zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad zwierzętami, reprezentujemy prawa pokrzywdzonego.

I zrobimy wszystko , żeby znalazł tu zastosowanie przepis o znęcaniu się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Szczególnie, że Bułgarów w Skaryszewie sporo, ciągle są im odbierane psy, które dręczą.

Trzy uratowane owieczki zabezpieczyła gmina, panicznie boją się ludzi, dalej są pomalowane na czerwono….. Jest im ciepło i choć widziały i czuły rzeź innych, zaczynają już patrzeć na ludzi z zaciekawieniem.

Musimy zrobić wszystko, żeby żyły. Mamy plan aby trafiły do Stawiszyna – azylu dla maltretowanych zwierząt Straży dla Zwierząt.

Musimy zabezpieczyć środki na badania, rejestrację, zakolczykowanie, transport  i utrzymanie Ocalałych.

Możemy też napotkać problemy – według obowiązującego prawa można Ocalałe – dwa baranki i jedną owieczkę – zabić. Są nielegalnie urodzone i hodowane.

Skąd zostały pozyskane – nikt nie wie.

Mamy szczęście – Burmistrz Skaryszewa chce ratować owce, to dobry, empatyczny człowiek, najwięcej zależy od Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Radomiu. To oni zadecydują o życiu lub śmierci Ocalałych.

Mamy nadzieję, że będą żyły spokojnie w cudownym ośrodku Straży dla Zwierząt, że poza przepisami są też ludzie w ludziach. Skoro udało się ocalić od śmierci stado krów z Deszczna – musi się udać i naszym Ocalałym.

Pomóżcie jak możecie – udostępniajcie tę straszną historię, pomóżcie nam finansowo, piszcie do mediów i Powiatowego i Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii.

My Polacy potrafimy. Krowy z Deszczna żyją, tygrysy uratowane siłą tysięcy ludzi również.

Te biedne Ocalałe nie wiedzą, że muszą mieć kolczyki i dokumenty.

A my musimy wyraźnie krzyczeć, że nie ma zgody na takie praktyki w cywilizowanym kraju, tym bardziej musimy to wykrzyczeć takim obcokrajowcom, którzy nie mają żadnego zamiaru przestrzegać polskiego prawa.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
13 zakończonych zbiórek
Wsparło 45 osób
1 085 zł (10,85%)
Brakuje jeszcze 8 915 zł
Wesprzyj