Maleńki kociak gnił a, larwy much zjadały żywcem [Uwaga! Drastyczne zdjęcia]

Wsparły 422 osoby
6 121 zł (153,02%)

Rozpoczęcie: 6 Listopada 2018

Zakończenie: 7 Listopada 2018

Niestety.. Kubuś Parchatek przegrał. Postawiliśmy wszystko na szanse pomocy i niestety przegraliśmy. Jego stan był na tyle ciężki że po podaniu leków premedykujących przed operacją lekarze zdecydowali o eutanazji. 

Sama amputacja ogona i łapki nie stanowiła największego problemu. Najgorsze było to że Parchatek był na tyle wycieńczony że jego młodziutki organizm nie miał szans podołać narkozie? a bez zabiegu nie mogliśmy go dłużej utrzymywać przy życiu bo by cierpiał i rozwinęłaby się posocznica.

Dziękujemy wszystkiem którzy byli za Kubusiem Parchatkiem oraz za wsparcie we wszystkich komentarzach i wiadomościach wysłanych do nas od momentu umieszczenia postu. Dziękujemy również za 7 deklaracji domu ? Dzięki Wam wiedzieliśmy że Parchatek ma dla kogo walczyć i dostawaliście nam siły. 

Dziękujemy również za wsparcie finansowe. Zebrane pieniążki pozwolą w całości opłacić wykonane u Parchatka czynności lekarsko-weterynaryjne, a pozostała cześć zostanie zwrócona darczyńcom lub przekazana dla przyszłych podopiecznych. Prosimy osoby wysyłające przelewy bezpośrednio na konto o informacje czy mamy pieniążki zwrócić czy pozostawić dla naszych przyszłych podopiecznych

Niestety za późno do nas dotarł, na szczęście nie umierał sam pod krzakiem tylko w otoczeniu ludzi którzy obdarzyli go krótką ale intensywną miłością.

My sami PRZEPRASZAMY że tym razem nie byliśmy w stanie uratować maluszka ?

Jeszcze raz dziękujemy WSZYSTKIM! 

A Ty Parchatku kochany.. do zobaczenia w innym, lepszym świecie ? ❤️❤️❤️

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
115 zakończonych zbiórek
Wsparły 422 osoby
6 121 zł (153,02%)