Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kiciuś potrzebuje pomocy
Parchaty”... „Brzydki”... „Lepiej nie dotykać” 💔
To najczęstsze słowa, jakie słyszą te koty, gdy przechodzą obok nich ludzie. Odsuwają się, pokazują palcami, odwracają wzrok. A prawda jest zupełnie inna.
To nie JEST „parchaty” kot. To LAZAR kot, który przeszedł przez piekło. Brak opieki tułaczka i walka o przetrwanie. To jest młodziutki kot, który cierpi, bo życie nie było dla niego łaskawe. Tabuny pcheł i wszelkiego rodzaju pasożyty dają taki obraz kota, ale to trzeba leczyć, a nie odwracać wzrok. Pod jego szyją kryje się wygryziona rana – ślad po ropniach i walce z kleszczami. Każdy ruch, każde przełknięcie to dla niego ból.
Za tym wyglądem, który tak wielu przeraża, kryje się ogromna potrzeba miłości, bezpieczeństwa i przede wszystkim – leczenia. One nie potrzebują oceniających spojrzeń. One potrzebują naszej pomocy, by znów poczuć się jak zdrowe, szczęśliwe zwierzęta.
Pomóż nam zmienić ich los. Każda złotówka to szansa na lek, na opatrunek, na ulgę w bólu i na lepsze jutro. Każde wsparcie jest na wagę złota. Dziękujemy, że jesteście z nami i nie przechodzicie obojętnie obok ich cierpienia.
Ładuję...