Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Wsparło 436 osób
25 295 zł (45,99%)
Brakuje jeszcze 29 705 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 1 Czerwca 2026

Zakończenie: 1 Września 2026

Godzina: 13:00

Moje serce pęka z bezsilności. Konto Azylu Masz Nosa jest puste, a pod moją opieką są dziesiątki chorych, starych i niepełnosprawnych zwierząt.

W takim miejscu jak to nie ma dobrego momentu na kryzys. Choroby, postępująca starość i niepełnosprawność nie poczekają na lepsze czasy... Nie da się ich odłożyć na później ani zaplanować. Trafiają do mnie istoty skrzywdzone przez życie – dopóki nie znalazły się tutaj, ich los nikogo nie obchodził. Teraz są całkowicie zależne ode mnie.

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomagam każdemu. Nie wybieram, nie kategoryzuję i nie dzielę zwierząt na ważne i ważniejsze. Kiedy w jednym momencie natychmiastowego leczenia i diagnostyki potrzebuje kilkunastu podopiecznych, moja praca trwa 24 godziny na dobę.

Starość nie minie, a kalectwo nie zamieni się w cudowne ozdrowienie. One nie są winne temu, że konto azylu świeci pustkami. Często z bezsilności brakuje mi tchu, stojąc pośród bezbronnych stworzeń, które patrzą na mnie z nadzieją. Jestem tu po to, by zabierać ich ból i dawać miłość. Ale same chęci i wielkie serce nie opłacą faktur w lecznicach...

To nasz moment krytyczny. Jeśli nie zażegnam tego kryzysu, ucierpi całe stado. 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Mam niewiele czasu, by ogarnąć ten kryzys! Na ten moment zaległość w jednej klinice weterynaryjnej to  50 tysięcy złotych! A to kilka naszych ostatnich historii:

Sonia.

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

17 lat. Guz był wielkości grejpfruta, sączący się krwią z ropą. Wyglądało to fatalnie, o zapachu już nie wspominając. Guz musiał sprawiać suczce ogromny ból. Przeszła zabieg mastektomii, walczymy z brakiem apetyty i ogólnym wyniszczeniem organizmu.

Fox.

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

W bezruchu, jakby jego czas stanął, a życie posypało się z minuty na minutę. Duży silny pies, kiedy pojechaliśmy na miejsce był całkowicie bezbronny. Nie mógł stanąć o własnych siłach na tylnych łapach. Poddał się. Nie chciał gryźć, ani uciekać. Jego przerażone, smutne, ale jednocześnie pełne nadziei oczy patrzyły z prośbą o ratunek. Na szyi miał obrożę, z dużym kółkiem, jak dla krowy. Z pewnością nie po to, by prowadzić go obok siebie na smyczy przy codziennym, wesołym spacerze. Cała tylna noga była wręcz wbita w miednicę. Ucisk na nerwy, całkowity brak możliwości ustania na tylnych łapach. 

Minęły 2 miesiące, a Fox biega i ma się świetnie!

Bochen. 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Wpadł pod koła niespodziewanie. Zero czasu na hamowanie, odbicie kierownicą, wpadł prosto pod auto... 

Był w szoku, leżał w kałuży krwi. Oddychał ciężko, nie można było nawiązać z nim kontaktu. 20 minut drogi do kliniki, ciężko było ocenić czy w ogóle przeżyje podróż. Na miejscu okazało się, że obrażenia są okropne. Uszkodzone oko, wybite zęby, rozjechana łapa, 4 złamania w drugiej... Potrzaskana była również miednica.

Dżerk. 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Mały, około 10-kilogramowy psiak, który był szarpany przez dużo większego od siebie psa w typie owczarka! "Rzucał nim jak workiem. Kiedy podbiegłem, to dusił go, a ten leżał sztywny, jak deska" - opowiadał nam pan, który go uratował. Pod dłuższą sierścią kryło się mnóstwo kleszczy i co najgorsze ran. Szarpanych, okropnych ran, z których sączyła się krew. Psiak załatwiał się pod siebie. Leżał bezwładnie z otwartym pyskiem, z którego kapała ślina. Cała szyja wokół była poszarpana i pogryziona. Noga też.  

Slipi 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

71 kleszczy na ciele. Błąkał się od paru miesięcy w jednej z łódzkich wsi. Był przeganiany przez ludzi. Przywiązali mu sznurek z puszkami do szyi, by uciekł i nigdy nie wrócił. Potykał się o nie, a jedna utknęła na parę dni na jego łapie. Od tej pory nie dawał do siebie podchodzić.

To tylko kilka historii z ostatnich tygodni, one nawet w połowie nie oddają skali bólu i cierpienia, którego doświadczają zwierzęta, które tutaj przyjmuję. 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Oprócz  psów i kotów uwielbianych przez ludzi, są też ze mną zwierzęta gospodarskie, które nie dostają aż tak wielkiego wsparcia i pomocy, nie wzbudzają emocji, a one przecież też czują i chcą być zauważone...

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Dziś stoję jak w ślepej uliczce. Brakuje mi środków nie tylko na leczenie, ale też na inne rzeczy, jak zapewnienie suplementów, jedzenia i wszystkich rzeczy niezbędnych do funkcjonowania azylu.

W moim azylu leczenie i opieka nigdy się nie kończyła – to codzienna walka o komfort, życie i godną starość tych, którzy sami o pomoc nie poproszą. 

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

Niedawno pożegnałam Kaję – suczkę na wózku, która odeszła spokojnie, bez bólu, wśród tych, których kochała. Była dla mnie symbolem siły i motywacji. Zostawiła po sobie pustkę, ale też wspomnienie, że jeśli bardzo się czegoś chce, to można osiągnąć to, jeśli się nie poddamy.

Pomoc potrzebna natychmiast. 120 istot potrzebuje wsparcia!

To moja codzienność – troska, walka, podejmowanie decyzji i trudne pożegnania. Każdy z moich podopiecznych wymaga stałej opieki: leków, weterynarza, odpowiedniego żywienia.

Tych potrzeb nie da się odłożyć. Miesięczny koszt utrzymania to niemal 50 000 złotych. Samej, bez Was naprawdę ciężko będzie mi zadbać o tych, którzy już uwierzyli, że są bezpieczni i zaopiekowani na zawsze.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
8 aktualnych zbiórek
115 zakończonych zbiórek