Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Przychodzą do nas kolejne faktury .
Kwota zadłużenia rośnie w zastraszającym tempie.
To nasz koniec...

Pomóż nam przetrwać ten niezwykle trudny czas...
Ostatnie tygodnie są dla naszego stowarzyszenia prawdziwym sprawdzianem. Z dnia na dzień pod naszą opiekę trafiają kolejne potrzebujące zwierzęta, a my nie potrafimy odwrócić wzroku i powiedzieć: „nie możemy”.

Dziś prosimy Was o pomoc, ponieważ sami zaczynamy dochodzić do granicy naszych możliwości. Pod naszą opieką jest Puszek – pies odebrany podczas interwencji. Jest bardzo zaniedbany i wymaga kompleksowego leczenia. Walczymy o jego chore uszy i oko, zdiagnozowano u niego także chorobę serca. Przed nim jeszcze zabieg stomatologiczny – jego zęby są w tragicznym stanie i od dawna sprawiają mu ogromny ból. Już jutro dwie nasze kotki przejdą zabiegi usunięcia kamienia nazębnego. Przewlekły stan zapalny jamy ustnej powoduje u nich cierpienie, dlatego nie możemy dłużej odkładać leczenia.

Cały czas trwa również kosztowne leczenie naszej kotki chorej na FIP. To długa walka, której nie możemy przerwać. W ostatnim czasie przyjęliśmy pod opiekę pięcioro kociąt, które wymagają odrobaczenia, szczepień, badań i pełnej profilaktyki weterynaryjnej.
Dołączył do nas również szczeniak z miejscowości Tworzyjanki, przed którym dopiero początek drogi – czekają go szczepienia, odrobaczenie, zabezpieczenie przeciw pasożytom oraz cała niezbędna profilaktyka. Kilka dni temu zabraliśmy także szczenię od starszej pani z Koluszek. Ono również wymaga opieki weterynaryjnej i przygotowania do nowego, bezpiecznego życia.

Pod naszą opiekę trafiło także maleńkie kociątko znalezione na cmentarzu w Koluszkach. Na szczęście udało się połączyć je z matką i rodzeństwem, dzięki czemu maluch nie został sam. To jednak kolejny podopieczny, któremu musimy zapewnić odpowiednią opiekę. Każde z tych zwierząt potrzebuje czegoś innego, ale wszystkie potrzebują jednego – naszej pomocy. A my, żeby pomagać, potrzebujemy Was. Na ten moment zaległe faktury za leczenie weterynaryjne przekroczyły już 4 000 zł, a kolejne właśnie do nas spływają. Do zbiórki dołączamy zdjęcia faktur, ponieważ chcemy być wobec Was całkowicie transparentni i pokazać, na co przeznaczana jest każda złotówka.

Kończą nam się również zapasy karmy, żwirku, podkładów higienicznych i innych podstawowych środków potrzebnych do codziennej opieki nad naszymi podopiecznymi. Nie prosimy o pomoc dla siebie. Prosimy o pomoc dla tych, którzy sami o nią nie poproszą. Jeżeli możesz, wpłać choć kilka złotych. Jeśli nie masz takiej możliwości, udostępnij tę zbiórkę. Każde udostępnienie może sprawić, że dotrze ona do osoby, która pomoże uratować kolejne zwierzę.
Dziękujemy, że jesteście z nami. To dzięki Wam możemy każdego dnia walczyć o zdrowie, życie i lepszą przyszłość tych, które zostały skrzywdzone przez los lub człowieka. Każda wpłata to realna pomoc. Każde udostępnienie to szansa. Razem możemy zrobić naprawdę wiele ❤️





Ładuję...