Pobicie, czy wypadek?

Zbiórka zakończona
Wsparły 62 osoby
301 zł (50,17%)

Rozpoczęcie: 9 Lipca 2018

Zakończenie: 31 Lipca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

5-go lipca dostaliśmy informację o koteczce, z którą dzieje się coś złego. Zaczęła rodzić martwe kociaki w dziwnych i różnych miejscach. Do tego się zataczała i widoczna była kulawizna tylnej  łapki. Opis wskazywał, że trzeba reagować na cito, bo walczymy o życie kotki.

Tak też zrobiliśmy. Nasze wolontariuszki pojechały na miejsce. Kotka słabiutka, ale i tak nie była chętna do współpracy. Na szczęście nasze dziewczyny to doświadczone łapaczki. Przy pomocy podbieraka "wskazały" kotce drogę do klatki. I tak kicia trafiła do lecznicy.

Okazało się, że kotka dalej jest w ciąży i nie potrafi urodzić pozostałych maluchów. Wszystko wskazywało na to, że kociaki, które zostały w brzuszku też są martwe. Do tego doszła kontuzja tylnej, prawej łapki, która okazała się zwichnięta w stawie biodrowym, co musiało koteczce sprawiać ogromny ból. Wszystkie te urazy wskazują na to, że kotka została uderzona (np. kopnięta), albo potrącona przez samochód.

Stan koteczki wymagał natychmiastowej operacji. Jednocześnie lekarz przeprowadził dwa zabiegi: musiał usunąć martwe płody z jednoczesną kastracją kotki oraz podjął próbę nastawienia łapki. Niestety panewka stawu biodrowego w ogóle nie trzymała kości i najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji była amputacja główki kości biodrowej. Łączny koszt zabiegów wyniósł 500 zł. Nie jest to koniec wydatków, bo jeszcze będą wizyty kontrolna i RTG. No a przede wszystkim musimy ją odkarmić, żeby nabrała sił.

Tymczasem kotka dochodzi do siebie w domu tymczasowym. Jest bardzo młodziutka. Może nie ma nawet roku. Trudno nam w tej chwili powiedzieć, czy jest to dzikus, czy wydarzenia, których doświadczyła w ostatnich dniach, spowodowały, że boi się ludzi. Jej rekonwalescencja będzie trwała około 4 tygodni.

Jeśli nam pomożecie to jest szansa, że ktoś w tym czasie ją wypatrzy i da jej bezpieczny,  kochający dom. Spokojny, cierpliwy i wyrozumiały. Ktoś kto zrozumie, że taki kot potrzebuje czasu i da go tyle koteczce ile będzie potrzebowała. Trzymajcie kciuki!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
7 zakończonych zbiórek
Wsparły 62 osoby
301 zł (50,17%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość