Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Dziś do fundacji trafiła kolejna suczka-Tundra-Tunia ze Skrajnej Pseudohodowli ❗️, gdzie żyła w strasznych warunkach. Teraz ma szansę na miłość i godne życie. Suczka jest bardzo lękliwa, była bita, boi sie własnego cienia, niestety będzie to długa droga przed nią i przed nami ,bez waszego wsparcia nie damy rady. Pomóżcie nam zadbać o te psy!
Aktualny stan psów w fundacji:
• Znalazły domy: Bella, Nella, Mella, Hektor, Gabryś
• Domy tymczasowe: Nemo, Pierre
• Czekają na dom: Szron, Gandalf, Bajka, Dunaj, Biały, Misiu, Biszkopt, Masza, Baca.

⚠️ Czas na działanie! ⚠️ Szczeniaki kupowane z niepewnych źródeł to ofiary brutalnego przemysłu, w którym cierpią i umierają. Każdy zakup wspiera ten okrutny proceder.
Nie bądź obojętny! Zamiast wspierać handlarzy, adoptuj psy z fundacji, które ratują te cierpiące stworzenia. Razem możemy zakończyć ten koszmar i dać im nadzieję na lepsze jutro.
Koszty weterynaryjne rosną, a my potrzebujemy Waszego wsparcia, aby móc leczyć i szukać domów dla naszych psów. Do wyplaty 1,5% jeszcze daleko ,nasze możliwości sa na wyczerpaniu. Prosimy o pomoc w naszej zbiórce! Każda pomoc ma ogromne znaczenie. Dziękujemy za Wasze wsparcie!
Nowy rok obfituje w kolejne psy potrzebujące nie tylko schronienia ale też intensywnej opieki pielęgnacyjnej i weterynaryjnej.
Jednym z nich jest nowy bohater zdjęcia zbiórkowego - Bongo.

Pozostałe psy - bohaterowie początku roku leczą się, odżywiają i będą szukać nowych, dobrych domów, gdzie znajdą w końcu ciepły kąt, pełną miskę i miłość właścicieli.
Tego im życzymy.
Kochani,
dziękujemy za Wasze wsparcie, ale musimy przyznać, że nasza zbiórka nie idzie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Mimo to mamy kilka pozytywnych wieści! Gabryś znalazł nowy dom! Tylko jego koszty weterynaryjne wyniosły ponad 10 tys. zł, ale teraz jest zdrowy i w dobrych rękach.

Pierre czuje się lepiej! Nasz dzielny owczarek pirenejski dochodzi do siebie, a jego wyniki są coraz bardziej obiecujące.

Mela przeszła już sterylizację i również robi postępy. Czuje się znacznie lepiej! Szron niestety nie może być operowany ze względu na problemy sercowe, ale nadal szukamy dla niego najlepszej opieki.

Gandalf odżył w nowym, tymczasowym domu! Czuje się świetnie i nie ma problemów z innymi zwierzętami.

Hektor bardzo mocno przeżył to, że ktoś go do drzewa przywiązał ,ale tez powoli dochodzi do siebie i mimo smutku szuka nowej rodziny takiej na zawsze.

Mimo trudności, walczymy dalej, aby zapewnić naszym podopiecznym jak najlepsze życie. Każda forma wsparcia jest dla nas na wagę złota!

Prosimy, podzielcie się tym postem i pomóżcie nam dotrzeć do większej liczby osób, które mogą pomóc. Dziękujemy za Wasze serca i wsparcie!
Dramatyczny początek roku w Bono

Ten rok przyniósł nam wiele wyzwań, ale także nadzieję na lepsze jutro dla naszych czworonożnych przyjaciół. Do naszej fundacji trafiły już Bella i Nella – zaniedbane i wycieńczone, a także Hektor, przywiązany w lesie. Gabryś, złoty retriever, był mega wychłodzony i przestraszony nadal walczy z parwowirozą. Mamy u nas również Szrona, któremu szukaliśmy przez miesiąc domu w końcu wzięliśmy go do hoteliku, oraz Gandalf, który czeka na dom po dwóch powrotach z adopcji. Dzisiaj do naszej fundacji trafiła suczka Mela, która była przetrzymywana w niewyobrażalnych warunkach. Ma około 3 lat, a jej stan jest tragiczny – jest zaniedbana i wyniszczona. Przeżyła w miejscu, które nie miało nic wspólnego z miłością i opieką.

To, co zobaczyliśmy, to prawdziwy dramat! Jak można trzymać psa w takich warunkach? To skandal, który nie powinien mieć miejsca! Jednocześnie nasz dzielny, zmaltretowany owczarek pirenejski, Pierre, również trafił do kliniki. Wyniki badań ujawniają tragiczne problemy stawowe oraz kręgosłupowe, a także brak jednego palca w łapie. Pierre przeszedł przez piekło, ale teraz ma szansę na nowe życie. Czekamy na reszte wyników badań.

Koszty weterynaryjne rosną, a my potrzebujemy Waszego wsparcia, aby móc leczyć i szukać domów dla naszych psów. To psy,które zasługują na miłość, opiekę i drugą szansę! Musimy działać, aby zapewnić im leczenie i nowe, lepsze życie. Prosimy, podzielcie się tym postem i wesprzyjcie naszą zbiórkę! Razem możemy głośno protestować przeciwko takiemu traktowaniu zwierząt i zmienić ich los. Każda pomoc ma ogromne znaczenie.
Dziękujemy za Wasze wsparcie.
Dramatyczny początek roku w Bono...
Nowy rok przyniósł nam ogromne wyzwania. W tym miesiącu przyjęliśmy aż sześć psów, co stanowi ogromne obciążenie dla naszej organizacji i zasobów. Szczególnie skupiamy się teraz na dwóch z nich: Szronie i Gandalfie.
Szron, któremu szukaliśmy przez miesiąc domu tymczasowego, trafił w końcu do hoteliku pilnie potrzebuje diagnozy, aby sprawdzić, czy ma szansę odzyskać wzrok. Jego historia jest pełna niepewności, a my jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić mu najlepszą opiekę .

Gandalf to pies, który wracał z adopcji już dwukrotnie. Teraz czeka go diagnostyka ,byc moze badanie tomografem. Mamy nadzieję, że tym razem znajdziemy dla niego odpowiedzialną rodzinę, która da mu szansę na szczęśliwe życie. W związku z tym postawiliśmy kojec w nowym domu tymczasowym, który wyposażyliśmy w budę i słomę. To również obciążenie dla naszej fundacji, ale chcemy, aby Gandalf miał jak najlepsze warunki.

W styczniu przyjęliśmy także odebrane interwencyjnie skrajnie wycieńczone Bellę i Nellę-chorą na parwowirozę, oraz Hektora przywiązanego do drzewa. Koszty hotelików i weterynaryjne rosną, a nasze możliwości są ograniczone.
Potrzebujemy Waszego wsparcia, aby móc leczyć i szukać domów dla tych psów. Każda pomoc ma ogromne znaczenie! Razem możemy zmienić ich życie na lepsze. Dziękujemy, że jesteście z nami w tej trudnej walce o lepszy los dla naszych czworonożnych przyjaciół.
Ładuję...