Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Głodne jak krokodyle… i ufne jak dzieci. Te dwa bociany dziś jedzą z naszej ręki. Podchodzą bez strachu. Patrzą spokojnie. Ufają.
I choć dla wielu to wygląda „słodko” — dla dzikiego ptaka to bardzo zły znak. One nie urodziły się oswojone. Tego nauczył je człowiek. Głód. Pomoc. Długi czas spędzony blisko ludzi. Takie oswojone ptaki trafiają do nas bardzo często.
Oswojony bocian to bocian, który:
• nie ucieknie przed zagrożeniem
• podejdzie do drogi, maszyn, zabudowań
• zaufa tam, gdzie ufać nie wolno
Dlatego przed nimi trudna i długa droga. Droga odzyskiwania dzikości. Nauki dystansu. Nauki bycia znowu… ptakiem. Bo naszym celem nie jest bocian, który zna człowieka. Naszym celem jest bocian, który przeżyje bez niego.
Trzymajcie za nie kciuki. Czasem największą pomocą jest nauczyć się… odejść.
Chcielibyśmy przedstawić Wam realne koszta utrzymania naszych podopiecznych, tutaj zamieszczam fakturę za pokarm dla naszej sarny - Krysi
Taka ilość jedzenia starcza na 2 tygodnie

Dzięki Wam możemy realnie pomagać i nie martwić się o wyżywienie ratowanych zwierząt ❤️
W tym zimowym okresie przyjęliśmy już naprawdę sporą ilość kolczastych przyjaciół Niestety – zima to dla jeży bardzo trudny czas i coraz częściej wymagają one naszej pomocy.
Wczoraj Pani Marlena znalazła na swoim podwórku dość sporego jeża. Wszystko wskazuje na to, że został przedwcześnie wybudzony z zimowej hibernacji. Zwierzak był bardzo wychłodzony, dlatego szybko trafił do naszego weterynarza, pana Darka. Jeż otrzymał odpowiednie leki, został odpchlony i odrobaczony, a resztę zimy spędzi już bezpiecznie – w cieple, pod opieką specjalistów i w towarzystwie innych jeży.
❄️ Dlaczego zimą trzeba reagować?
Jeże w czasie hibernacji powinny spać nieprzerwanie. Gdy budzą się zimą, oznacza to zwykle problem:
• brak odpowiedniej temperatury,
• niedobór tkanki tłuszczowej,
• chorobę lub pasożyty.
Wybudzony zimą jeż nie ma szans samodzielnie znaleźć pożywienia i bardzo szybko traci energię. Bez pomocy człowieka często nie przeżywa.

Jak możemy pomóc?
• Jeśli zimą (listopad–marzec) zobaczysz jeża aktywnego w ciągu dnia – reaguj.
• Delikatnie przenieś go do kartonu z otworami, wyłóż ręcznikiem lub kocem.
• Zapewnij ciepło (np. termofor owinięty w materiał).
• Nie karm na własną rękę, nie podawaj mleka.
• Skontaktuj się z najbliższym ośrodkiem, stowarzyszeniem lub weterynarzem.
Każda taka reakcja może uratować życie ❤️ Dziękujemy Pani Marlenie za czujność i serce dla dzikich zwierząt. To dzięki Wam te małe kolczaste istnienia mają szansę doczekać wiosny.
Jeśli macie pytania albo wątpliwości – piszcie do nas. Lepiej zapytać niż przejść obojętnie.
Do ośrodka trafiła następna sowa uszatka zwyczajna (Asio otus). Została znaleziona z poważnie uszkodzonym skrzydłem, skrajnie wyczerpana i na granicy zamarznięcia. Jej stan był naprawdę ciężki.
Z całego serca dziękujemy człowiekowi, który nie przeszedł obok niej obojętnie. Ta jedna decyzja uratowała jej życie — to było przeznaczenie ❤️

Po szybkim kontakcie z nami sowa natychmiast trafiła pod fachową opiekę doktora Darka i jego wspaniałej ekipy . Ptak jest już po zabiegu. Niestety obrażenia okazały się na tyle poważne, że nie będzie już zdolna do lotu.
To kolejna sowa przyjęta w tak krótkim czasie… Każda historia boli, ale każda też przypomina, jak ważna jest czujność i reakcja ludzi. Teraz naszym zadaniem jest zapewnić jej spokój, bezpieczeństwo i najlepszą możliwą opiekę na dalsze życie.
Wasze wsparcie ma ogromne znaczenie. Leczenie, zabiegi, specjalistyczna opieka weterynaryjna i codzienne utrzymanie podopiecznych to ogromne koszty. Bez Waszej pomocy nie bylibyśmy w stanie ratować kolejnych zwierząt. Jeśli chcecie i możecie wesprzeć naszą działalność, zapraszamy do udziału w zbiórce na pokarm i opiekę:
Każda złotówka realnie pomaga. Dziękujemy, że jesteście z nami i z nimi.
Dorosły bocian zjada średnio od 500 g do nawet 1 kg pokarmu dziennie. To oznacza, że każdego dnia musimy przygotować kilkadziesiąt kilogramów jedzenia, a w skali miesiąca są to już ogromne ilości i bardzo duże koszty.

Na filmie widzicie tylko fragment naszej codzienności. Pod naszą opieką przebywa ponad 30 bocianów, a każdy z nich wymaga regularnego, odpowiednio zbilansowanego karmienia.
Ile zjada bocian?
Dorosły bocian zjada średnio od 500 g do nawet 1 kg pokarmu dziennie. To oznacza, że każdego dnia musimy przygotować kilkadziesiąt kilogramów jedzenia, a w skali miesiąca są to już ogromne ilości i bardzo duże koszty.


Jak wygląda leczenie bocianów w Ośrodku „Pomagam Bocianom”?
Każdy bocian, który do nas trafia, ma za sobą trudną historię. Są wśród nich ptaki po wypadkach, z urazami skrzydeł i nóg, osłabione, wychłodzone lub zatrute. Naszym pierwszym krokiem jest zawsze dokładna diagnostyka, opieka weterynaryjna i zapewnienie im spokoju oraz bezpieczeństwa.

Leczenie to często długi proces — obejmuje zabiegi, podawanie leków, rehabilitację i codzienną, cierpliwą opiekę. Każdy dzień to walka o powrót do zdrowia i szansę na ponowny lot.
🤍Szczególne miejsce w naszym ośrodku zajmują małe bocianie pisklęta — te, które zostały wyrzucone z gniazd lub osierocone. Odchowujemy je od pierwszych dni życia: karmimy, dogrzewamy, uczymy bocianich zachowań i przygotowujemy do samodzielności. Zastępujemy im rodziców, dbając, by miały jak najlepszy start w dorosłe życie.

Karmienie to nie wszystko. Musimy także zapewnić:
✔️ opiekę weterynaryjną
✔️ leki i suplementy
✔️ badania diagnostyczne
✔️ rehabilitację ptaków po urazach
Pomagamy nie tylko bocianom, pod naszą opieką są również:
🦌 sarna
🦔 jeże
🦉 sowa
🦅 pustułka
🦢 łabędzie
🦅 inne ptaki szponiaste





Pamiętajcie – bez Waszego wsparcia nie mamy możliwości pomagać. Pomagajcie pomagać!
Transmisja z gniazda live - tutaj.
💚 Każdy z Was może mieć realny wkład w ratowanie ptaków. Dziękujemy, że jesteście z nami!
Ładuję...