Połamana suka czeka na decyzję o operacji lub eutanazji

Zbiórka zakończona
Wsparły 162 osoby
11 033,15 zł (91,94%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 23 Kwietnia 2026

Zakończenie: 24 Kwietnia 2026

Godzina: 08:45

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
24 Kwietnia 2026, 08:17
Sunia niestety nie żyje.

Trafiła do kliniki całodobowej w Legionowie, gdzie została poddana badaniom. Niestety, okazało się, że wdał się już proces martwiczy i postępuje już sepsa.

Jedyną możliwością była amputacja łapy, ale lekarze stwierdzili, że może nie przeżyć narkozy, a ze względu na jej wiek i stan, nie ma również większych szans na jej powrót do zdrowia i możliwości rehabilitacji. Utrzymywanie suni przy życiu w wiecznym bólu nie byłoby pomocą, a jedynie egoizmem.

Lekarze zasugerowali eutanazję jako najbardziej humanitarne skrócenie jej cierpienia. Nie odchodziła sama.

Trudno w pośpiechu opisać dramatyczną sytuacje tego cierpiącego psa z połamaną w dwóch miejscach łapą.

Bo trudno jest opisać pośpiech i myśli, gdy tylko od pieniędzy zależy czy sunia otrzyma pomoc w postaci operacji scalania kości i opiekę w szpitalu w całodobowej klinice czy otrzyma śmierć poprzez eutanazję.

Połamana suka czeka na decyzję o operacji lub eutanazji

Połamana suka czeka na decyzję o operacji lub eutanazji

Pewne jest, że nie ma zbyt wiele czasu na decyzję, bo każda minuta i godzina jej bólu jest niepotrzebnym cierpieniem, o ile nie zbliża tej biednej suki do  szansy na powrót do zdrowia.

Sonia ma około 12-13 lat. Waży około 15 kilogramów. W poniedziałek 20 kwietnia br. wyszła zaciekawiona odgłosami przed bramę. Wyszła wprost pod koła nadjeżdżającej śmieciarki. Jej właściciele są na tyle nie warci opisywania, że trzymali swojego cierpiącego, połamanego psa bez leków przeciwbólowych, podając jej za to toksyczną dla psów, aspirynę.

Biedna suka leżała na środku pokoju pośród pijackich awantur bez opieki.

Połamana suka czeka na decyzję o operacji lub eutanazji

W dniu wczorajszym tj.w środę poraniona i połamana bez podawanych leków przeciwbólowych została zabrana z tego koszmarnego miejsca i trafiła do garderoby z braku jakiegokolwiek innego miejsca do zapewnienia jej spokoju.

Wcześniej zostały wykonane badania krwi pod kątem narkozy do operacji. Parametry nerkowe są podwyższone, ale lekarz uznał, że operacja jest nadal jedynym humanitarnym rozwiązaniem. Niestety, problemem są dodatkowo obrażenia tkanek miękkich na skutek obrażeń doznanych w wyniku potrącenia.

Sonia powinna trafić do szpitala, w którym zostanie objęta opieką i zostanie przygotowanado operacji osteosyntezy połamanych kości. Niestety, nie ma na to pieniędzy ‼️ Koszt scalania kości wynosi około 8 000 złotych plus jej pobyt w szpitalu. Naprawdę nie ma czasu na rozważanie, czy stara suka z patologii zasługuje na takie pieniądze. Liczy się czas jej cierpienia. Czas, który ma jedynie sens, jeśli otrzyma szansę na leczenie.

Liczy się każda decyzja o tym, że wspólnymi siłami uda się  nam zapewnić Soni specjalistyczną opiekę i poyt w szpitalu oraz operację ‼️ Pieniądze albo śmierć ‼️

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
80 zakończonych zbiórek

Ta zbiórka jest już zakończona, ale zwierzaki nadal potrzebują Twojej pomocy. Zobacz inne możliwości wsparcia dla Organizacji.

Wesprzyj