Leżał w rowie i dogorywał, teraz potrzebuje pomocy

Zbiórka zakończona
Wsparły 33 osoby
1 000 zł (100%)

Rozpoczęcie: 11 Marca 2018

Zakończenie: 21 Marca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Leżał w rowie i dogorywał. Potrzebuje pomocy, by przeżyć...

Gdyby mieszkańcy jednej z wsi pod Ełkiem nie byli uparci i nie wydzwaniali po pomoc, ten kot by już nie żył. Dwuletnie zwierzę z wnętrznościami na wierzchu znaleziono na jednej z posesji. Jak tam się znalazło – tego nie wiadomo. Pilnie potrzebował pomocy.

Najpierw mieszkańcy wsi zadzwonili po pomoc do jednej z organizacji. Tam odesłano ich na policję. Funkcjonariusze nie wezwali lekarza, a jedynie powiadomili pracownika gminy. Ten stwierdził, iż urząd już nie pracuje i kot na poczekać do rana. Nie doczekałby.

Wrażliwi ludzie ponownie zaczęli dzwonić. Szukali pomocy już nie na miejscu, gdzie zawiodły służby, ale po całej Polsce. W internecie znaleziono numer do Pogotowia dla Zwierząt. My sami, by oszczędzić czas na dojazd także dzwoniliśmy po lekarzach weterynarii. Pomoc nadal nie przychodziła.

W końcu wsiedliśmy w auto i po czterech godzinach byliśmy na miejscu. Stan zwierzęcia był zły: uszkodzona śledziona, wysoka temperatura, nieregularny oddech.

Zwierzę trafiło na stół operacyjny. Zajął się nim natychmiast lekarz - chirurg.

Operacja trwała prawie 2 godziny. Udało się uratować śledzionę, w końcu pozszywać kociaka.

Mamy do opłacenia fakturę za zabieg i opiekę pooperacyjną. Koszt zabiegu to 530 zł. Do tego będziemy musieli zapłacić ok. 400 zł za hotel kociaka i leki, przez tydzień bowiem musi być na obserwacji.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
37 zakończonych zbiórek
Wsparły 33 osoby
1 000 zł (100%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość