Wcześniej wielka rana na szyi, dziś ataki epilepsji! Ratujmy Rokiego!

Wsparło 46 osób
2 208 zł (110,4%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 8 Listopada 2019

Zakończenie: 31 Grudnia 2019

Płaczemy, bo jak wiele może znieść jeden pies? Roki trafił pod naszą opiekę wprost ze schroniskowego kojca, z ogromną otwartą raną na szyjce, którą widzicie na zdjęciu (uwaga drastyczne). To był czerwiec. Zebraliśmy potrzebną kwotę, Roki został zoperowany, rana pięknie się zagoiła.

Roki pojechał do domu tymczasowego, ale ze względu na problemy behawioralne, został przekazany pod opiekę behawiorysty. Wszystko zmierzało ku dobremu, aż do 2 LISTOPADA. Roki doznał pierwszego ataku na tle neurologicznym. Jesteśmy załamani.

Na filmie poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają ataki u Rokiego.

Przed nami kolejna walka o zdrowie chłopaka, tym razem przeciwnik jest trudniejszy.

Potrzebujemy PILNIE konsultacji neurologicznej i badań. Mamy na dziś zalecane:
- rezonans 1150,00
- pobrania płynu mózgowo-rdzeniowego 350,00
- w przypadku stwierdzenia cech zapalenia w płynie mózgowo-rdzeniowym dodatkowe badania, jak np: choroby zakaźne, posiew itp. 500,00

Koszt samych badań, bez konsultacji neurologicznej, bez dojazdu do Warszawy (Roki mieszka w Łodzi) to 2000,00 Błagamy, jeśli ktoś może wpłacić na ten cel nawet najmniejszą kwotę, pomóżcie. To gra o życie tego psa! Kontakt w sprawie jakichkolwiek pytań i chęci adopcji: 500-18-19-20 możecie też odwiedzić naszą grupę Kransli i poznać nas bliżej! Ratujcie Rokiego :(

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 46 osób
2 208 zł (110,4%)
Wesprzyj