Izolatki bardzo potrzebne

Zbiórka zakończona
Wsparło 1 025 osób
11 050 zł (73,66%)

Rozpoczęcie: 30 Lipca 2018

Zakończenie: 30 Października 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Jakoś wcześniej dawaliśmy radę bez izolatek. Psy po operacjach chirurgicznych dochodziły do siebie w kojcach, a szczeniaki z parwowirozą w kenelach w moim pokoju, który został w miarę możliwości do tego przystosowany.

Jako kwarantanna służyło kilka boksów wewnętrznych. Najciężej było w zimie.

Pamietam chorobę Schipa... Ależ wtedy było zimno. Kroplówki, by nie marzłym, poowijane w szmatki, ja pod jedną kołdrą, a Schip pod drugą. Trzeba było go pilnować. Takie sytuacje, kiedy trzeba chodzić w nocy i przykrywać chore psy kocami zdarzają się często.

A gdyby były ogrzewane boksy? Ciepłe, przytulne, łatwe do dezynfekcji? Można by było podzielić na pomieszczenia, dla psów z chorobami wirusowymi i dla psów po operacjach. W lecie chłodno, a w zimie ciepło...Włączyć można lampę UV i pozbyć sie wirusów...

W ostatnim czasie(nie licząc wcześniej całych miotów chorych szczeniąt) trafiło do nas sporo psów z parwowirozą; 8 szczeniąt w typie posokowca.


Hana, suczka zabrana z rowu, również z parwowirozą.


Kilka dni temu ktoś podrzucił nam pod bramę maleńką, niespełna 3 kilogramową roczną suczkę, również z parwowirozą.


Izolatki to w chwili obecnej dla nas sprawa priorytetowa. Musimy zadbać o bezpieczeństwo. Wirusy absolutnie nie mogą się rozprzestrzeniać.  Nie wiem, czy uda się nam zebrać potrzebną kwotę, ale w duchu bardzo na to liczymy. Pomieszczenie do zaadaptowania jest.

Tylko pieniędzy nie ma... Pomożecie kochani? Wspólnymi siłami może się udać.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
40 zakończonych zbiórek
Wsparło 1 025 osób
11 050 zł (73,66%)