Stado wygłodzonych kotów. O krok od tragedii...

Zbiórka zakończona
Wsparło 47 osób
1 550 zł (103,33%)

Rozpoczęcie: 24 Maja 2019

Zakończenie: 17 Lipca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
04 Czerwca 2019, 13:40
Funduszy brak na zapłatę faktury, prosimy o grosik !

To zaległa faktura za sterylizację 7 kotek i kocura, leczenie świerzba, odpchlenie, odrobaczenie i zdjęcie rtg krzywej koteczki, razem wyszło 1189zł. Wcześniej zrobiliśmy zakupy  jedzeniowo-żwirkowe kotom na wyprawkę za 400 zł, no i transport 1000 km w obie strony kosztował nas około 350 zł.  Czyli razem wydatki na dzień dzisiejszy to już około 2.000zł … Koty potrzebują też kontynuacji leczenia świerzba w domu tymczasowym. Prosimy o grosik ! I dziękujemy za dotychczasową pomoc :)

Pokaż wszystkie aktualizacje

01 Czerwca 2019, 08:04
Dzisiaj całe stadko pojechało do domu tymczasowego :)

Cała ósemka pojechała dziś do domu tymczasowego do Alicji Beranek https://www.facebook.com/lalunitymczaski/. Maja do pokonania 500 km, bo z Podlasia aż na Śląsk. Bez Państwa pomocy nie byłoby to możliwe. Dostały na początek wyprawkę z pieniędzy ze zbiórki. Nadal prosimy Państwa o wsparcie, bo do opłacenia w drodze faktura za sterylizacje całego stadka, szczepienia, leczenie świerzba. Do opłacenia transport i trzeba je utrzymać zanim pójdą do adopcji. Bardzo jesteśmy szczęśliwi, bo wydawało się to niemożliwe https://www.facebook.com/FundacjaBonifacy/posts/2129712507141767

29 Maja 2019, 19:32
Szylkrecia z przekrzywionym łepkiem:)

To kicia z przekrzywionym łepkiem, którą zarzuca przy chodzeniu. Na zdjęciu rtg nic nie wyszło, by miała jakiś uraz. Ma szansę stać się wielkim miziakiem. Reszta kotów też robi postępy. Wesprzyjcie Państwo nasza zbiórkę, to może sie udać !

25 Maja 2019, 18:34
Koty socjalizujemy

Koty siedzią w klatce kennelowej, dostają dobrze jeść, miziamy, chuchamy, głaskamy. bardzo prosimy o wsparcie tej gromadki

Stado 8 kotów u dziadka na wsi. Karmione resztkami tortów i marchewką z majonezem dowożonymi przez córkę ze zbiorowego żywienia. Dziadek chciał się kotów pozbyć.

Wyłapaliśmy wszystkie do sterylizacji, żeby już więcej się nie rozmnażały. Okazało się, że jest 7 kotek i 1 kocurek. Wysterylizowaliśmy czym prędzej wszystkie, bo strach pomyśleć, co byłoby dalej. Koty chude, zaświerzbione, jeden dziwnie chodzi, dwa z nich mają duże braki w kontakcie z człowiekiem. Siedzą obecnie w klatce kennelowej i czekają na naszą decyzję, co z nimi dalej… A nam tak żal wypuszczać je z powrotem w miejsce, gdzie nikt ich nie chce, gdzie będą głodne, gdzie nie mogą liczyć na żadną opiekę… Uruchomiliśmy wszystkie kontakty i jest światełko, by odmienić ich los, bo znalazły się domy tymczasowe, które mogą koty przygotować do adopcji.

Zwracamy się z ogromną prośbą do Państwa o pomoc, bo bez pieniędzy oraz wsparcia rzeczowego nie damy rady. Pieniążki potrzebne na zakup karmy i żwirku do domów tymczasowych, na transport kotów do domów tymczasowych (1000 km w obie strony), na opłacenie faktury za sterylizację 7 kotek i 1 kocura, odrobaczenie, odpchlenie, leczenie świerzba, szczepienia, testy.

Możecie Państwo również sami przesyłać karmę i żwirek. Liczymy, że wspólnymi siłami uda się nam odmienić koci los. Bardzo prosimy o pomoc. Dziękujemy!

 

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
13 zakończonych zbiórek
Wsparło 47 osób
1 550 zł (103,33%)