Tosia - porzucone kocie dziecko...

Wsparło 21 osób
472 zł (47,2%)
Brakuje jeszcze 528 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 1 Czerwca 2020

Zakończenie: 1 Sierpnia 2020

02 Czerwca 2020, 15:18
Tosia walczy o życie!

Wczoraj nasza kotka była radosna, zaczynała reagować na swoją opiekunkę, nauczyła się cieszyć ludzkim dotykiem, a dziś nad ranem przyszło załamanie

Tosia zaczęła oddychać z trudem, kwiliła z bólu, nie chciała się ruszać.

Natychmiast udaliśmy się do weterynarza. Tosia jest bardzo osłabiona, wyziębiona i walczy o życie. Prawdopodobnie była tak zarobaczona, że nie dała rady wydalić pasożytów. 

Mimo że Tosia ma dopiero 4 tygodnie, jej historia zaczęła się wiele lat temu.

To wtedy jej matkę ktoś bestialsko wyrzucił na ulicę. Odtąd zaczęła się błąkać po gminie Popielów. Wiele razy była widziana, jak chodzi z brzuchem i szuka pomocy. Tegorocznej wiosny historia się powtórzyła. Okociła się w stodole. Przez kilka tygodni była widywana i dokarmiana przez właścicieli stodoły, jednak w ubiegłym tygodniu coś ich zaniepokoiło.

Zauważyli, że kotka przestała wracać do stodoły - prawdopodobnie okrutnie zabita przez auto. Niestety, kociaki, które zostały, bardzo płakały i potrzebowały pomocy.

Właściciel stodoły zastał naszą Tosię na betonie. Została tylko ona. Samotna. Jej rodzeństwo najprawdopodobniej zginęło przez kuny. Jej samotny płacz był słyszalny długo. Została zabrana do domu. Była zbyt mała i nieporadna. Była karmiona strzykawką. Opiekunka skontaktowała się z nami i tak Tosia trafiła pod naszą opiekę. Tosia bardzo potrzebuje wsparcia finansowego na zakup specjalistycznej karmy. Jeśli macie możliwość wpłaćcie nawet złotówkę. Jeśli macie, możecie też wysłać mleko dla kota Lactol na nasz adres.

Niebawem będziemy się rozglądać za nowym domem dla naszej sierotki. Będą obowiązywały procedury adopcyjne. Dziękujemy wszystkim za wsparcie!

Kontakt 725 892 044

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
6 zakończonych zbiórek
Wsparło 21 osób
472 zł (47,2%)
Brakuje jeszcze 528 zł
Wesprzyj