Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani musimy zwiększyć naszą zbiórkę, za tydzień Ringo ma zabieg usunięcia torbieli ze ślinianki. Musi być też przy tym anastezjolog z racji brachycefalicznej budowy głowy Ringo trzymajcie za niego kciuki, każda złotówka to krok bliżej do jego sprawności i zdrowia
Ringo urosło coś na śliniance, nikt nie wie co to dokładnie jest i dlaczego powstało.


Ten piesek na prawdę ma pecha. Bywa u weterynarza częściej niż niektórzy ludzie u lekarza. Okazało się że ma wrodzone ruchome spojenie żuchwy. Wyszło to dopiero u innego weterynarza, poprzedni dwa razy drutowali żuchwę.
Ostatnia faktura za weterynarza to ponad 1300 zł.


Ringo po drugim drutowaniu żuchwy wypadły mu druty i żuchwa znów cała się rusza... prosimy o wsparcie.


Kochani, dziękujemy Wam za wsparcie i wszystkie ciepłe słowa dla Ringo! ❤️

Mamy dla Was najnowsze informacje o naszym dzielnym chłopaku.
Ringo robi postępy – zaczął już stawać na łapki! Choć do pełnej sprawności jeszcze długa droga, to każdy krok daje nam ogromną nadzieję. Teraz przed nim bardzo ważny etap – rehabilitacja na bieżni wodnej, która pomoże mu odzyskać siły i poprawić ruchomość.
Niestety, pojawiły się też nowe wyzwania. Pomimo drutowania żuchwa się nie zrosła, dlatego konieczne będzie ponowne drutowanie. Przy okazji planowany jest także zabieg kastracji, bo okazało się, że Ringo jest wnętrem (jądro nie zstąpiło).
Dodatkowo martwi nas fakt, że Ringo w ogóle nie przybiera na wadze, mimo odpowiedniej diety. W związku z tym wykonujemy badania, które mają ustalić przyczynę tego problemu.
Ringo wciąż potrzebuje naszej pomocy – i Waszego wsparcia. Każda złotówka przybliża go do zdrowia i lepszego życia. Dziękujemy, że jesteście z nami w tej walce! ❤️

Ringo powoli robi postępy — zaczyna już stawać na nóżki! To dla nas wszystkich ogromna radość i nadzieja. Niestety, mimo drobnych sukcesów, Ringo nadal bardzo cierpi, a jego stan wciąż jest poważny...
Za około 3 tygodnie okaże się, czy będzie w stanie samodzielnie stanąć na chorą łapkę, czy też konieczna będzie operacja, by przywrócić jej sprawność. Trzymamy mocno kciuki, ale musimy przygotować się na każdą ewentualność.
Jeśli chodzi o wzrok — niestety, z dużym prawdopodobieństwem (95%) Ringo nie będzie widział na jedno oczko. To bardzo smutna wiadomość, ale najważniejsze, by nie odczuwał bólu i mógł cieszyć się życiem mimo trudnego startu.
Wszystkie dokumenty medyczne są dostępne poniżej w zbiórce – działamy transparentnie i jesteśmy wdzięczni za każde wsparcie. Dziękujemy, że jesteście z nami i z Ringo w tej trudnej walce. ❤️

RINGO – ŻYJE, ALE CENA JEST OGROMNA
Ringo wyszedł ze szpitala. I choć te słowa brzmią jak happy end, to tak naprawdę to dopiero początek walki. Ten młody piesek, ofiara potrącenia przez samochód, przeszedł poważną operację drutowania żuchwy. Ma połamane kości łonowe, uszkodzoną rogówkę z ryzykiem utraty wzroku, zniszczone płuca i problemy z pęcherzem. Nie chce jeść, nie chce pić.
Na razie nie ma mowy o samodzielnym funkcjonowaniu. Przez ponad miesiąc musi leżeć w klatce – każda próba ruchu grozi pogłębieniem urazów. Oddycha, bo my o niego walczymy. Żyje, bo go nie zostawiliśmy.

Zrobiliśmy już więcej, niż nasze siły na to pozwalały – szpital, konsultacje ortopedyczne, leczenie okulistyczne, badania, leki. To łzy, nieprzespane noce, zaciśnięte zęby. Potrzebujemy Was, żeby Ringo miał szansę na normalne życie.
Nie zostawiajcie nas teraz. Zostawiony już był – na ulicy, sam, po wypadku, kiedy inni patrzyli, jak czołga się z drogi. Teraz ma nas. I Was.
Ringuś ma zoperowaną żuchwę, mamy nadzieję, że teraz zacznie jeść. Dostaje mnóstwo leków, kroplówki, jest cewnikowany. Złamania wciąż potwornie go bolą. Robimy wszystko aby uśmierzyć jego ból!

Niestety nie mamy dobrych wiadomości... Okazało się, że obrażenia są bardziej rozległe niż myśleliśmy. Wykonano kolejne badania. Okazało się, że cała miednica Ringo jest pogruchotana, ma złamaną żuchwę, problemy z nerkami i wątrobą. Został na cito przewieziony do szpitala, tam jest stabilizowany i czeka go kilka operacji!


Ma też uszkodzony pęcherz i konieczne było cewnikowanie. Pęcherz był pełen krwi.

Ringo ma też uszkodzoną rogówkę :(

Ringo - młode życie na krawędzi. Pomóż mu stanąć na łapki!
Ringo ma zaledwie rok, a już poznał, czym jest ból i obojętność ludzi. Mały psiak w typie pekińczyka został potrącony przez samochód, który odjechał z piskiem opon, zostawiając go na drodze – rannego, przerażonego i samemu sobie.


Nasza wolontariuszka, jadąc z karmą do schroniska, zobaczyła tę dramatyczną scenę. Bez wahania zabrała Ringo do weterynarza. Diagnoza była druzgocąca: złamana kość łonowa, skrajne wychudzenie, kleszcze, pchły, połamane zęby. Jak można było tak skrzywdzić to niewinne stworzenie? Ringo walczy o życie i zdrowie. Przeszedł już wstępne badania, ale przed nim długie leczenie i rehabilitacja. Koszty są ogromne, a bez Twojej pomocy nie damy rady.
Pomóż Ringo poczuć, czym jest miłość i bezpieczeństwo. Każda złotówka to krok do jego nowego życia.
Ładuję...