Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Pełna miska to nie luksus. To podstawa. Na co dzień piszemy o operacjach, badaniach krwi, hospitalizacjach. To są sytuacje nagłe, dramatyczne, kosztowne. Ale jest coś, bez czego żadna z tych rzeczy nie ma sensu.
Jedzenie.
Pod naszą opieką są koty w różnym stanie zdrowia. Mamy koty z białaczką. Mamy koty po leczeniu FIP. Mamy koty z wrażliwym układem pokarmowym. Mamy koty, które muszą jeść BARF-a.
Miesięcznie zużywamy ogromne ilości mokrej karmy i BARF-a. To stały koszt, który nie znika między jedną zbiórką a drugą. To wydatek, który pojawia się codziennie. Przeważnie koszt zamówienia karmy dla jednego domu tymczasowego oscyluje w granicach 300 zł. Obecnie mamy 12 domów tymczasowych. Dokarmiamy też bezdomne koty.

W tej chwili sytuacja finansowa jest trudna. Zbiórki na leczenie stoją, faktury czekają na opłacenie, a karma po prostu się kończy. Nie mamy zaplecza ani sponsorów.
Zakładamy tę zbiórkę, żeby zabezpieczyć podstawowe potrzeby naszych podopiecznych na najbliższy czas. Chcemy mieć pewność, że żaden z nich nie zostanie z pustą miską dlatego, że zabrakło środków.

Pełna miska to zdrowie. Zdrowie to większa szansa na adopcję. A adopcja to trwałe wyjście z bezdomnością. Dziękujemy, że jesteście z nami! 🐾
Ładuję...