Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Wczoraj w nocy w naszym Przytulisku wybuchł pożar. Z minuty na minutę ogień był coraz większy...!

Na szczęście nasze wolontariuszki zdążyły na czas i uratowały z budynku psy, które spędzały tam noc. Żadne zwierzę nie ucierpiało w pożarze. Najprawdopodobniej doszło do zwarcia instalacji elektrycznej, co wywołało ogień.


Dzięki sprawnej akcji strażaków udało się ugasić pożar, zanim objął całe schronisko. Do tej pory nie możemy wyjść z szoku, smutku i przerażenia… Niestety straty są ogromne. Zniszczony został budynek, w którym przebywały starsze psy oraz pralnia. Spaliły nam się pralki i suszarka, w której praliśmy i suszyliśmy koce dla psów i kotów.

Niczego nie dało się uratować... Nasze starsze, psiaki które dotychczas spały w ogrzewanym blaszaku, musiały trafić do zimnych boksów.

Dlatego z łzami w oczach błagamy Was o pomoc... Musimy jak najszybciej postawić kolejny budynek do którego trafią starsze pieski oraz wygospodarować tam miejsce na pralnie. Dodatkowo musimy kupić sprzęty które spłonęły w pożarze.
Sami nie damy sobie rady!
Ładuję...