Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
W poniedziałek nad ranem, 7 kwietnia doszło do ogromnej tragedii. Spłonął dom przy ul. Koziej 2A w Świebodzinie – miejsce, które od lat było nie tylko domem dla ludzi, ale przede wszystkim ostoją dla porzuconych, starych, chorych i niechcianych zwierząt. To właśnie tu, od ponad 13 lat, z sercem i poświęceniem działa Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt „Azyl na Koziej” – prowadzone Elwirę i Marcina oraz grupę niezwykłych wolontariuszy, którzy oddali swoje życie ratowaniu tych, których świat odrzucił.
To jedyny azyl dla zwierząt w całym powiecie prowadzony przez osoby prywatne – miejsce stworzone z miłości i potrzeby serca.







Pożar zniszczył wszystko. Dach, poddasze, wyposażenie, cały dobytek. Z parteru widać niebo… Dom nie nadaje się do zamieszkania.
W środku przebywało ok. 30 kotów i kilkanaście psów – większość z nich to zwierzęta starsze, schorowane, po traumach.
To w większości trudne przypadki – psy lękowe, po przejściach, wymagające cierpliwości i serca.
Zbieramy na dwa cele:
Odbudowę domu, który spłonął doszczętnie.
Ratowanie i dalsze utrzymanie Azylu na Koziej – jedynego takiego miejsca w powiecie.




Każda złotówka to nadzieja – na dach nad głową, ciepłą karmę, leczenie, bezpieczeństwo.
To nie tylko punkt na mapie – to dom, w którym bezdomne zwierzęta po raz pierwszy poczuły się kochane.
Ładuję...