Ludzkie okrucieństwo nie zna granic! Bite, głodzone, przez człowieka upodlone, czekają na naszą POMOC. Proszę, pomóżcie nam pomagać, bez Waszego wsparcia nie damy rady

PILNE!
2 dni do końca
Wsparło 112 osób
4 920 zł (6,15%)
Brakuje jeszcze 75 080 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 24 Stycznia 2023

Zakończenie: 6 Lutego 2023

Godzina: 23:59

Stowarzyszenie Anioła Głos to przyjaciele, których połączyła miłość do zwierząt. Ratujemy, pomagamy, walczymy o nie i o ich prawa. Na naszej drodze stanęły już setki zwierząt, którym oddaliśmy cale swoje serce. Niektóre z nich odeszły, pozostawiając za sobą straszny smutek, tęsknotę i zal. Jest nam bardzo ciężko, ale walczymy. Sama myśl o tym, że na stare lata, zaznały, choć trochę szczęścia, daje nam wielka satysfakcje. Nasz apel jest krzykiem rozpaczy, ostatnią iskierką nadziei na to, że może jeszcze się uda!. Nie wiemy, jak mamy dalej pomagać, jak je nakarmić, jak leczyć, jak walczyć o ich prawa, co zrobić, aby im było dobrze. Jedno co wiemy to, to ze w żadnym wypadku nie możemy się poddać, nie możemy zostawić ich samych, że musimy do końca walczyć o te, które przez ludzką głupotę, sponiewierane, upodlone, schorowane, zniszczone ciężką pracą musiały od nas odejść lub już do końca życia będą kalekami.

Aron, przepiękny, dostojny koń ze względu na chorobe i brak chęci ratowania go, oddany na rzeź...! Była to nasza miłość, po ciężkiej walce odszedł od nas za Tęczowy Most.

Ocean odeszła, bo ludzie myśleli, że jest maszyną nie do zdarcia. Wyeksploatowana do granic możliwości, schorowana, wycieńczona przez lata zaniedbań musiała zostać poddana eutanazji...jej historia jeszcze nie jest zakończona! Ze względu na szczególne okrucieństwo sprawa została oddana do sądu.

Gratka, została kupiona na rodzenie źrebaków. Były próby krycia, lecz Gratka niestety nie zaźrebiła się, więc teraz jest tuczona na mięso, żeby jak najwięcej zarobić.

Mirelka byla w ciężkim stanie, bardzo wychudzona, miala problemy z poruszaniem się, jak widać na powyższym filmie. Kilka lat temu pracowała na Morskim Oku. Przez ostatnie lata rodziła źrebaki, które były jej odbierane i sprzedawane, albo do dalszego chowu, albo do rzeźni...

Chcemy im dać dom – bezpieczne miejsce, schronienie na starość i naszą troskę. Ratowanie ich i leczenie pochłania większa część uzbieranych środków, nie starcza nam na walkę z ich oprawcami, z tymi, którzy je skrzywdzi.

Koszta adwokackie, sprawy sądowe oraz wszystkie związane z tym wydatki przekraczają nasze możliwości. Dlatego zwracamy się dzisiaj do was o wsparcie naszej fundacji, naszych zamiarów i marzeń. Marzeń nie dla nas! A dla Nich, wszystkich tych Braci Mniejszych, dla których dotychczasowy los nie był łaskawy.

Mogłabym zamknąć Stowarzyszenie lub przestać walczyć o ich prawa, ale co stanie się z moimi zwierzętami, skrzywdzonymi przez człowieka, przecież nie mogę ich zostawić na pastwę losu – serce by mi pękło na milion kawałów. Już teraz problemy spędzają mi sen z oczu, bo sama myśl o tym ze te biedne zwierzęta zostaną same lub w najgorszym wypadku straca życie nie pozwala mi się poddać. Aby moc dalej pomagać i walczyć potrzebuje Waszego wsparcia, wsparcia ludzi i empatią dla zwierząt.

Mika to szczeniaczek, znaleziona zmarznięta na śniegu przy śmietniku! Wyrzucona, bo nikt jej nie chciał. Zabrana za wcześnie od matki. Dzisiaj borykamy sie z tego skutkami. Mika walczy o życie! PAROWIROZA...rokowania sa ostrożne

Pomagamy bo kochamy...

Obecnie pod naszą opieka znajduje się  105 zwierząt. Są bezpieczne i wolne, otoczone miłością i opieką.

Stowarzyszenie Anioła Głos pomaga wszystkim potrzebującym pomocy zwierzętom. Staramy sie nikomu nie odmawiać ratunku, ale niestety nasze możliwości tez sa ograniczone. Sercem przyjęlibyśmy wszystkie, ale nie jest sztuka, nabrać masę zwierząt nie zapewniając im odpowiednich warunków. Ze względu na ta sytuacje planujemy zagospodarować plac na przytulisko dla potrzebujących psiaków i kociaków.

Oto nasze tereny przeznaczone na przytulisko.

Obiecuję, że zawsze będę z Moimi zwierzętami, na dobre i na złe, bo to co robię dla Nich, to całe moje życie, moja pasja i powołanie. To jest krzyk rozpaczy, bezsilności i wołania o pomoc, który mam nadzieję, że nadejdzie dzięki Wam i Waszemu wsparciu. Dlatego teraz błagam Was, bądźcie razem ze mną i z Moimi zwierzętami dalej!
Dziękuję Wszystkim i każdemu z osobna za okazaną dotychczasową pomoc, ogromne wsparcie, wielkie serce i chęć niesienia pomocy.

Mirella Wolniewicz - Prezes Stowarzyszenia ''Anioła Głos"

Nina Bartos - Wiceprezes Stowarzyszenia ''Anioła Głos"

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
120 zakończonych zbiórek
2 dni do końca
Wsparło 112 osób
4 920 zł (6,15%)
Brakuje jeszcze 75 080 zł
Adopcje