Fabryka psów pod Łodzią - pseudohodowla

PILNE!
Wsparło 1 080 osób
46 357 zł (27,26%)
Brakuje jeszcze 123 643 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 27 Marca 2026

Zakończenie: 30 Kwietnia 2026

Godzina: 23:59

08 Kwietnia 2026, 16:54
Kolejna pseudo-hodowla w centralnej Polsce…

‼️ Ul. Poprzeczna, Rogów, powiat Brzeziński - pod tym adresem suki rodzące w klatkach dla chomików, szczeniaki w koszach na pranie były normą ‼️

To trwało latami. To nie jest wypadek przy pracy, epizod. Gdzie byli sąsiedzi? Pracownik gminy mieszka przy tej samej ulicy, ale przecież z sąsiadami trzeba żyć dobrze, prawda? Siedzieć cicho, nie ingerować nawet jeśli dosłownie za płotem dziesiątki istnień cierpią - rodzą, chorują, umierają - bez człowieka, bez opieki weterynaryjnej, bez możliwości spełniania podstawowych potrzeb - zjedzenia i załatwienia potrzeb fizjologicznych!

Fabryka psów pod Łodzią - pseudohodowla

Piwnica, strych, czy to jest miejsce dla psa? Na biegu były zabierane do domu, żeby ukryć to, jak wyglądała rzeczywistość.

Choroby, wady genetyczne, pasożyty… To nie jest „hodowla”. To cierpienie zamknięte w czterech ścianach. To już kolejna taka „hodowla”… A ile jeszcze istnieje w całym kraju?

Będziemy Wam sukcesywnie pokazywać, z czym dziś się mierzyliśmy i jak wygląda rzeczywistość, której na co dzień nie widać na zdjęciach w ogłoszeniach. Dziękujemy Łódzkiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii oraz Policji za pomoc i asystę - to dzięki ich decyzji ten proceder został przerwany.

57 psiaków właśnie jedzie do nas. Przed nimi długa droga… ale w końcu mają szansę na lepsze życie. Przed nimi długa droga… ale w końcu mają szansę na lepsze życie.

Na miejscu, oprócz Inspekcji Weterynaryjnej i policji, obecny jest również Urząd Gminy oraz Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Warunki, które tu zastaliśmy, są skrajnie trudne. Stężenie amoniaku szczypie w oczy i odbiera oddech. Nawet osoby pracujące na miejscu — lekarze weterynarii czy funkcjonariusze — co chwilę muszą wychodzić na zewnątrz, żeby zaczerpnąć powietrza.

A one… siedzą tam cały czas. Zamknięte w klatkach, często łączone w pary. Żyją tylko po to, by rodzić kolejne szczenięta — kolejne życia, które można sprzedać. Dla nich to codzienność. Dla nas — coś, czego nie da się zaakceptować. Mamy zielone światło. Zabieramy wszystkie. Teraz zaczyna się najtrudniejszy etap — ratowanie, leczenie i przywracanie im tego, co zostało im odebrane.

Pomóż nam przywrócić im godność i wiarę w człowieka.

Organizator
22 aktualne zbiórki
931 zakończonych zbiórek