Dramat psów po śmierci właściciela - czy uda nam się im pomóc?

Big 1f682f65 b880 4d9a ae53 d0fbcd26e6c0
9 dni do końca
Wsparło 848 osób
5 043 zł (50,43%)
Brakuje jeszcze 4 957 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Września 2017

Zakończenie: 24 Grudnia 2017

Wolontariusze zgłosili dramat 7 psów. Cztery udało im się rozlokować w domach tymczasowych, ale 3 nadal potrzebowały pilnej pomocy. Zgodziliśmy się na przyjęcie.

Oto zgłoszenie: „Ich właściciel zmarł i psy zostały same zdane tylko na siebie. Są łagodne i przyjazne, chociaż trochę nieufne. Pozwalają do siebie podejść tylko gdy widzą jedzenie. Wręcz rzucają się na jedzenie. Konkubina zmarłego właściciela psiaków musiała wyprowadzić się z jego domu po jego śmierci i mieszka teraz sama u jakichś znajomych, którzy tymczasowo wzięli ją pod swój dach. Jest to osoba niepracująca, biedna i pijąca alkohol. Przeprowadziła się niedaleko, więc psiaki biegały od swojego domu do jej nowego i stały pod ogrodzeniem. Ona nawet gdyby chciała to nie miała ich gdzie wziąć i za co utrzymać. Gdyby nie okazana pomoc, psy biegałyby bezpańsko po całej wsi w poszukiwaniu jedzenia i powoli umierały z głodu."

Psy przyjechały do kliniki, gdzie poddano je badaniom i podstawowym zabiegom weterynaryjnym. Dwa pieski, sunia Majka i pies Bohater, po kilku dniach przeprowadziły się do hoteliku. Ich stan fizyczny jest dobry, ale są bardzo wycofanie i wymagają dłuższej socjalizacji.

Niestety, trzeci piesek okazał się bardzo chory. Ogromny nowotwór pod brzuchem, wychudzenie i wycieńczenie. Musi pozostać dłużej w szpitalu, gdyż wymaga tego jego stan zdrowia. Czeka go długie leczenie i operacja.


Bardzo prosimy o wsparcie piesków - potrzeba jest opieka hotelowa, karma, a przede wszystkim leczenie.

Pomogli

Ładuję

Organizator
9 aktualnych zbiórek
107 zakończonych zbiórek
9 dni do końca
Wsparło 848 osób
5 043 zł (50,43%)
Brakuje jeszcze 4 957 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość