Koci Quasimodo z Drezdenka

Zbiórka zakończona
Wsparły 4 osoby
300 zł (100%)

Rozpoczęcie: 7 Stycznia 2015

Zakończenie: 8 Stycznia 2015

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

30 grudnia pojechaliśmy do gminy Drezdenko. Po załatwieniu spraw w urzędzie nasza wolontariuszka Zosia pokazała nam kilka miejsc, w których opiekuje się kotami. Większość kotów przebywa w skupiskach. Zosia we współpracy z gminą prowadzi tam właśnie z dużym powodzeniem akcję sterylizacji.

Odwiedziliśmy kilka podwórek, napełniając miseczki. Mieliśmy już wracać, ale Zosia chciała pokazać nam jeszcze jedno miejsce. Zwykłe szare podwórko, blaszane garaże, jakieś zakamarki, i wśród tego on - samotny władca i jednocześnie niewolnik tego miejsca. Wyglądał jakby niecierpliwie czekał na sylwestrowy catering. Możecie nie wierzyć, ale właśnie zabierał się do jedzenia kromki suchego chleba. Król podwórka, ale tak naprawdę kupka nieszczęścia. Brudne, posklejane futerko, przekrzywiona głowa po wypadku lub kopniaku. Ropny wyciek z oczu i nosa. Nieszczęśliwa, bezbronna, ale dumna istota z wielkim bagażem doświadczeń i z wielką chęcią życia.

Nasza decyzja była natychmiastowa: to on dzisiaj wygrywa szczęśliwy los. Trochę się buntując, w klatce opuszczał swoje podwórko. Co czuł, nie dowiemy się nigdy. Obecnie wiemy, że jest to naprawdę dojrzały kawaler, może mieć nawet 10 lat. Jest już po zabiegu, miał paskudny ropień w gardle, który przeszkadzał mu w jedzeniu. Siedzi sobie teraz w cieple, jest w trakcie leczenia i nawet nie wie, czy to jawa czy sen. Ale my wiemy. I w ten sposób rozpoczęliśmy Nowy Rok z nowym podopiecznym, wyjątkowej urody kocim amantem. Jeżeli ktoś chciałby zapewnić mu godną starość lub wesprzeć finansowo jego utrzymanie, prosimy o pomoc.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
5 zakończonych zbiórek
Wsparły 4 osoby
300 zł (100%)