Musimy prosić o pomoc, toniemy w kocim nieszczęściu...

Wsparło 140 osób
5 950,89 zł (59,5%)
Brakuje jeszcze 4 049,11 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Sierpnia 2021

Zakończenie: 29 Grudnia 2021

18 Sierpnia 2021, 18:43
Nowa maleńka znajdeczka :(

Malutki okruszek trafił do nas dwa dni temu :( Waży zaledwie 90 gram, ma już otwarte oczka i uszka.. czy uda nam się go uratować? Robimy wszystko co w naszej mocy..

Ogromnie prosimy o wsparcie, trudno odmówić pomocy potrzebującym kotom.. tylko bez środków finansowych na ich leczenie nie będziemy w stanie pomagać kolejnym.. :(

Czy pomożecie? Prosimy nie zostawiajacie nas.. nie zostawiajcie ich..

Musimy poprosić o Waszą pomoc, sami już nie damy rady. W ostatnim czasie trafiło do nas wiele kotów, większość chorych i zaniedbanych, część po wypadkach. W lecznicach mamy już czekające faktury do zapłaty, a leczenie kocich znajdek nadal trwa.

Trzy malutkie kociaki, których oczy zniszczył koci katar.

Maluszki trafiły od razu do lecznicy - wychudzone, zarobaczone i chore. Niestety oczka jednej z koteczek nie da się uratować. Konieczne będzie usunięcie, dwie pozostałe kotki mają leczone oczy kroplami i antybiotykiem. Ich życie niedawno się zaczęło... A już tyle musiały wycierpieć. Każdy dzień pobytu w lecznicy to dodatkowe koszta, które musimy ponieść, maluszki trzeba jeszcze zaszczepić i przygotować do adopcji.

Omen to kolejna ofiara kociego kataru. Maluch w ciężkim stanie trafił do lecznicy, leczymy jego oczka, mamy nadzieje, że uda się je uratować. Maleńkie kociątko cudem przybłąkało się w pobliże człowieka... Czy urodziła go bezdomna koteczka? Czy to człowiek wyrzucił chorego kociaka? 

Nugat próbował przejść przez ulice, niestety tym razem skończyło się to zderzeniem z samochodem. Zrozpaczone dzieci, które były świadkiem zdarzenia z płaczem przybiegły do Przytuliska, aby ratować kociaka. Niestety jego oczko musiało zostać usunięte, na szczęście kocurek nie ma nic złamane. W szpitaliku dochodzi do siebie po zabiegu, nie mogliśmy czekać. Jego oko musiało zostać od razu usunięte. 

Radar - spójrzcie w jego oczy... Niestety one nie są takiego koloru. Taka barwa jest konsekwencją tzn. "żyły wrotno-obocznej". Maluszek ważący 1 kilogram musiał przejść poważną operacje ratującą jego życie. Żyła omijała wątrobę, przez co organizm nie mógł sobie poradzić z toksynami. Koszt samej operacji to 3 tysiące, kocurek jest cały czas pod kontrolą lekarzy w szpitalu. Dodatkowe badania takie jak tomografia, USG, badania krwi... To kolejne olbrzymie sumy, które mamy do opłacenia.

Jagienka - zaniedbana kotka w typie Brytyjczyka tułała się po wsi. Sierść sfilcowana, zarobaczenie, świerzb w uszach... i nieszczęście wypisane na kociej mordce.

Antek, 5 tygodniowy maluszek - wychudzony, w wielu miejscach na jego ciałku nie ma sierść. Maluch został przerzucony przez płot jak rzecz.

A to kolejne koty, które czekają na naszą pomoc. Mieszkają na działkach, są dokarmiane jednak to wszystko... niebawem działkowicze wyjadą a koty zostaną same, głodne i chore. Prosimy pomyślcie o nich i o następnych biedakach w potrzebie, abyśmy mogli im pomóc, musimy zebrać pieniądze na spłatę faktur.

Pod naszą opieką jest 50 kotów, stale dostajemy zgłoszenia o kolejnych potrzebujących mruczkach, ale nie możemy już im pomóc. Musimy opłacić faktury i mieć możliwość opłacenia trwającego leczenia.

To nie jest prośba, to błaganie o wsparcie. Każda 1 zł będzie dla nas olbrzymią pomocą. Obecnie jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, będziemy zmuszeni odmawiać pomocy kolejnym chorym, skrzywdzonym kotom.

Fundacja Znajdki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
148 zakończonych zbiórek
Wsparło 140 osób
5 950,89 zł (59,5%)
Brakuje jeszcze 4 049,11 zł
Wesprzyj